Wszystkie publikowane na blogu opinie są opiniami subiektywnymi.

Szukaj na tym blogu

12 maja 2016

MaxOn active - pierwszy Sildenafil bez recepty!

źródło: http://adamed.expert/produkty/maxon-active-25-mg-tabletki-powlekane/

Polska to pierwszy kraj w Europie, a drugi na świecie, który wprowadził nie tylko Konstytucję. Już niedługo, jeszcze w maju, do aptek trafi pierwszy lek na zaburzenia erekcji, będący odpowiednikiem Viagry, dostępny bez recepty. Mimo, iż reklama jeszcze się nie pojawiła, sądzę, że warto poruszyć ten temat i przybliżyć nieco działanie tego słynnego leku.
MaxOn active w składzie zawiera Sildenafil w dawce 25mg i pakowany będzie po 2 tabletki. Producent, grupa Adamed sugeruje, iż cena powinna wynosić około 30zł. Czy tam będzie? Czas pokaże.

Cytrynian Sildenafilu, bo tak nazywa się substancja główna, zarówno Viagry jak i MaxOn active, wywołał niemałą rewolucję w farkmakologicznym świecie w 1998 roku. Głównym wskazaniem leku są zaburzenia erekcji u dorosłych mężczyzn wynikająca z niezdolności uzyskania lub utrzymania erekcji wystarczającej do odbycia stosunku seksualnego.

Jak działa ten lek? Postaram się w prosty sposób wyjaśnić mechanizm działania tej substancji, obalając przy okazji kilka mitów w jakie wierzymy.

1. Na początku musi być sygnał. Bodziec erotyczny, który uruchomi całą kaskadę zdarzeń. Może to być widok kobiety, zapach, dźwięk...
2. Sygnał powoduję pojawienie się dużej ilości dopaminy w "ścieżce nagrody" w mózgu
3. To prowadzi do wydzielania tlenku azotu i jego rozprowadzenia po całym organizmie, w tym do naczyń krwionośnych ciała gąbczastego, ciała jamistego w prąciu
4. Z kolei tlenek azotu powoduje wydzielanie bardzo ważnej substancji, potrzebnej do utrzymania erekcji cGMP
5. Głównym zadaniem cGMP jest uelastycznianie naczyń krwionośnych. Krew napływa do ciała jamistego, wypełnia je, zwiększa jego objętość i usztywnia prącie.

To jest mechanizm powstawania erekcji. Co się dzieje dalej? Z punktu biochemicznego, po akcie seksualnym erekcja znika:

6. Wraz z krwią do prącia dociera fosfodiesteraza (PDE5), która jest inhibitorem cGMP. To znaczy, że znosi działanie powyżej opisane. cGMP przestaje działać, krew odpływa, sztywność prącia maleje.

Bywa niestety tak, iż powyższy mechanizm zostaje zachwiany. Dochodzi do zaburzenia erekcji - PDE5 pojawia się za szybko lub równocześnie z cGMP i niweluje cały mechanizm erekcji. 

Viagra i inne leki zawierające sildenafil działa poprzez zatrzymanie PDE5, a konkretniej jego produkcji. Cytrynian sildenafilu hamuje ten proces w 50%.

Zatem po podaniu sildenafilu zmniejsza się ilość PDE5. Substancja czynna leku działa do 4 godzin od podania i powinna być zastosowana na godzinę przed planowanym stosunkiem. Poza tym jedzenie może opóźnić wchłanianie substancji. Na tym etapie powstał pewien mit, który trzeba tu obalić. To nie jest tak, że mężczyzna weźmie sildenafi, i przez 4 godziny będzie miał ciągle erekcję...to tak nie działa ;) Bez sygnału (patrz punk 1 !!!) nie będzie erekcji. Tyle.

Mit numer dwa: sildenafil wywołuje chemiczną erekcję. Patrząc na mój uproszczony mechanizm działania tego leku, widać, iż erekcja będzie powstawała naturalnie. To w dalszy etap interweniujemy lekiem.

Lek MaxOn active będzie zawierał w opakowaniu pewne narzędzie diagnostyczne, dzięki któremu pacjent ma ocenić, czy może ten lek zastosować czy nie. Problem polega na tym, iż wymienione substancje tlenek azotu, cGMP czy PDE5 nie działają wybiórczo tylko w jednym organie człowieka. Mają wpływ na cały układ krwionośny a w szczególności na serce. Zatem jeśli ktoś stosuje nitroglicerynę nie może stosować leków z sildenafilem. Nie można także łączyć sildenafilu z alkoholem.

Jak każdy lek, także i ten posiada swoje działania niepożądane. Najczęściej są to bóle głowy, wynikające z długotrwałego nagromadzenia się krwi w pewnym organie, czy zaczerwienienie twarzy. Poza tym obniżeniu ulega ciśnienie krwi, które wraca do normy dopiero po około 8 godzinach. Ciekawym skutkiem ubocznym może być widzenie na niebiesko. Okazuje się, iż w siatkówce oka także występuje cGMP, gdzie odpowiada za określone widma barw, w tym wypadku barwy niebieskiej. Jeśli nie mamy substancji znoszącej jej działanie (PDE5) takie widzenie niebieskiego może się przedłużyć...

Czy to dobrze, że taki lek pojawia się bez recepty? Są dwie strony medalu. Dla wielu pacjentów będzie to duże ułatwienie. Problemy z erekcją są wstydliwym tematem i nie każdy czuje się na siłach aby porozmawiać o tym z lekarzem. W mojej opinii wizyta u lekarza jest konieczna, chociażby żeby ustalić dobrą dawkę a także aby skonsultować, zwłaszcza u pacjentów kardiologicznych, czy mogą sildenafil stosować. Może się okazać, iż ten lek nie będzie dobrym wyborem dla męskiego zdrowia a tym bardziej serca i warto wtedy sięgnąć po inny lek, nowszej generacji. Na pewno taki lek jest pewniejszym sposób walki z problemem zaburzeń erekcji niż stosowanie suplementów diety (uzupełniających dietę w określone składniki; suplementy diety nie muszą przechodzić tak wnikliwych badań jak leki), które oprócz różnych dziwactw w składzie mogą po prostu być stratą pieniędzy.

Dopiero czas pokaże, czy wprowadzenie takiego leku bez recepty będzie rozwiązaniem bezpiecznym. Drodzy panowie, uważajcie na serce. Jeśli sięgniecie po ten lek, skonsultujcie to z lekarzem, albo przejrzyjcie z farmaceutą materiał diagnostyczny (ankietę) jaka jest w opakowaniu, przed zakupem....

Albo przeczytajcie tutaj.

Wszystkich zainteresowanych bardziej wnikliwym opisem historii Viagry, jej działania, czy też innych leków na zaburzenia erekcji odsyłam do książki "Rozmowy nie tylko o miłości" autorstwa prof Z. Izdebskiego oraz J. Wiśniewskiego. Napisane prosto, przystępnie i ciekawie :)

P.S - Oczywiście zaprezentowany wpis jest jedynie uproszczeniem. Przez zażyciem leku skonsultuj się z lekarzem bądź farmaceutą.


64 komentarze:

  1. Viagra bez recepty, antykoncepcja awaryjna na receptę (jeśli w ogóle). W jakim my @#$%$^^ kraju żyjemy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież w UK Viagrę można bez recepty kupić w każdej aptece i sklepie z suplementami. Fakt, że sporo kosztuje, ale można. Więc czego marudzisz i o co ci chodzi z tym pytaniem?

      Usuń
    2. Pierwsze zdanie artykułu - wytłumaczę Polska pierwsza w Europie i druga na świecie wprowadza odpowiednik Viagry bez recepty. Chyba, że UK nie leży w Europie.

      Usuń
    3. m chodziło o to, ze w przypadku antykoncepcji awaryjnej, gdzie liczy się czas, trzeba będzie latać po konowałach i marnować cenne godziny. Bo głupie kobiety by żarły antykoncepcję awaryjną garściami (przy cenie śr. 100 zł za dawkę), a mężczyźni są mądrzy, często odwiedzają lekarzy i nie będą ryzykować. A lek na erekcję jest dostępny od ręki, bez łażenia po konowałach po receptę. O to chodzi.

      Usuń
    4. Nie wiem skąd informacja, iż w UK Viagra jest bez recepty? Po pierwsze, w danej aptece powinien pracować farmaceuta, który ma akredytację i jest przeszkolony z zakresu leczenia zaburzeń erekcji. Po drugie ten farmaceuta, może wypisać RECEPTĘ na Viagrę i dopiero wtedy pacjent ją dostanie, o ile nie ma przeciwwskazań. Zatem informacja, iż w UK lek ten jest bez recepty jest błędna.

      Usuń
    5. Drogi m, przecież antykoncepcję awaryjną mamy w Polsce również bez recepty. Np. EllaOne. Co do statusu dostępności MAxon Active - uważam, że jednak powinien być na receptę, gdyż powoduje istotne interakcje z wieloma popularnymi lekami... przeciętny pacjent nie jest w stanie nad tym zapanować

      Usuń
    6. Polska jest trzecim krajem na świecie gdzie sildenafil jest dostępny bez recepty. Po UK i Nowej Zelandii. Przed zakupem w w/w krajach przeprowadzany jest krótki wywiad czy nie ma przeciwwskazań. W Polsce też jest "ankieta", którą ma przeprowadzić farmaceuta z pacjentem aby ocenić czy nabywca może sildenafil zażywać. Jest wiele objawów.

      Usuń
  2. Taaa... szkoda pieniędzy na suplement (edukacja, halo!! co to jest suplement, ale po co edukacja, skoro opakowanie suplementu to jakieś 30pln, półki apteczne pełne) ale życie takiego pacjenta to już insza inszość... i dlaczego bezpieczeństwo ma być szacowane na pacjentach? Narzędzie diagnostyczne jest dostępne po zakupie specyfiku.. o czym mowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po to powstał ten blog, aby pokazywać różnicę między suplementem diety a lekami. A także aby pokazać, że nie wszystko złoto, co się świeci..i mam tu na myśli reklamy.

      A narzędzie diagnostyczne dostępne jest na stronie internetowej producenta leku. Dodałam link przed chwilą do tekstu, bo faktycznie wiele osób może chcieć przeczytać to przed ewentualnym zakupem.

      Usuń
  3. Napiszę może brutalnie, ale szczerze.
    Nie wierzę w rozsądek wszystkich mężczyzn i w to że będą działać odpowiedzialnie. Oczywiście nie wszyscy faceci, ale Ci którzy kierują się w życiu innym organem niż mózg, czy serce (a jest ich niestety mnóstwo) będą tego specyfiku zdecydowanie, i co więcej często, nadużywać. To bardzo niedobrze, że będzie dostępny bez recepty. Absolutnie tak nie powinno być.
    Nie zgodzę się też, że to dobre rozwiązanie dla nieśmiałych panów, którzy wstydziliby się iść do lekarza. MaxOn nie będzie dostępny w maszynach vendingowych, więc i tak będą musieli powiedzieć w aptece co chcą kupić, a do tego będą to słyszeć inni pacjenci stojący w kolejce. To już zacisze gabinetu lekarskiego stwarza dużo bardziej intymną atmosferę. A później tylko pacjent kładzie receptę bez słowa na ladzie, farmaceuta przynosi co trzeba i jest po temacie.
    Źle, bardzo źle, że sildenafil będzie bez recepty. To jest kompletny brak odpowiedzialności ze strony producenta i nastawienie na nachapanie się kasy kosztem zdrowia pacjentów (oczywiście przy współudziale bezmyślności tych ostatnich)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i tak będą musieli powiedzieć w aptece co chcą kupić, a do tego będą to słyszeć inni pacjenci stojący w kolejce... w aptekach internetowych nie będzie problemu. Parę kliknięć w kompie, przelew 30 pln i po dwóch dniach lek w domu

      Usuń
    2. Po pierwsze, nie martw się o innych. Daj człowiekowi wybór - jest dorosły. Jeśli nie będzie miał dostępu do Syldenafilu, to nażre się Braveranu albo innego chłamu, który po prostu nie działa.
      Osobiście niestety, muszę czasem mieć wspomaganie i jedyne co działa, to dawka Syldenafilu. Z receptą - owszem - nie ma żadnego problemu. Tylko powiedz mi jaka jest różnica między tym, że wypisze mi to lekarz, który najzwyklej w świecie (ze swojego doświadczenia) traktuje to jak wypisanie recepty na witaminę, a tym, że pójdę i kupię to po prostu w okienku apteki ?

      Usuń
    3. Jak Ci matka natura mówi, że już nie powinieneś uprawiać seksu, to może nie warto z nią dyskutować :P

      Usuń
    4. Dorosłość nie jest żadnym wyznacznikiem podejmowania rozsądnych, mądrych, przemyślanych decyzji. A różnica między lekarzem, a podejmowaniem decyzji na podstawie własnych zachcianek, potrzeb, opinii, czy wniosków jest kolosalna. Gdyby tak nie było, to mogłoby w ogóle na rynku nie być preparatów RX, tylko same OTC.

      Usuń
    5. OK Aniu, masz pełną rację twierdząc, że część facetów będzie tego nadużywać, tak samo jak są ludzie którzy nadużywają wielu innych rzeczy, tylko powiedz mi proszę co takiego strasznego z tego będzie wynikało? Jeśli ktoś popsuje sobie zdrowie, to będzie mógł mieć pretensje tylko do siebie i tyle, krzywdy tym nikomu nie zrobi.
      A jak będzie bez recepty to i będzie można nawet zamówić w sieci bez wizyty w aptece, pomijając fakt że to i tak zupełnie co innego niż wizyta u lekarza, które mało kto lubi. Ogarnięty człowiek w Internecie szybko zdobędzie większą wiedzę o leku niż nie jeden "lekarz", który wypisuje recepty z zamkniętymi oczami.
      Moim zdaniem dostępność wielu leków powinna być zwiększona w połączeniu z obszerniejszą i czytelniejszą dokumentacją, bo dziś większe problemy wynikają z nadużywaniem niesprawdzonych suplementów i zamienników z czarnego rynku niż z prawidłowo przyjmowanych legalnych leków.
      A sam Maxon i tak nie pomoże na poważne problemy z erekcją, więc i tak dla wielu osób bez wizyty u lekarza się nie obejdzie.

      Usuń
    6. Zachęcam wszystkich do przeczytania opinii Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej:
      http://www.rynekaptek.pl/farmakologia/seksuolodzy-ten-lek-nie-powinien-byc-sprzedawany-jako-otc,14395.html

      Usuń
    7. @Ania

      Nie róbmy z ludzi idiotów. Po pierwsze dawka substancji czynnej w jednej tabletce jest niższa niż w odpowiednikach wydawanych na receptę, więc każdy będzie mógł bez zbytniego narażania się przetestować działanie leku na sobie. Po drugie producent dostarcza tzw. narzędzie disgnostyczne, a sama ulotka zawiera całą "litanię" potencjalnych zagrożeń. Po trzecie przykro mi ale jesteś naiwna. Obecnie czarny rynek oferujący sprzedaż wszelkiego rodzaju suplementów wspomagających erekcję, od ekstraktów z roślinek, po niewiadomego pochodzenia odpowiedniki Viagry kwitnie. Wystarczy trochę poggoglować, żeby się przekonać jak wilki jest to rynek. Jeżeli więc uważasz, że kupowanie tabletek niewiadomego pochodzenia w których składzie może znaleźć się dosłownie wszystko jest bezpieczniejsze od nabywania sprawdzonego i pewnego leku to o czym my tu rozmawiamy? Wprowadzenie tego leku to ochrona zdrowia dla wszystkich tych mężczyzn dla których wizyta u lekarza z tym problemem stanowi za dużą barierę, bo ci co nie mają z tym problemu pewnie i tak skorzystają z jego pomocy.

      Usuń
    8. baba wypisuje bzdety o tabletkach dla facetów
      w jakiej branży robisz że masz takie doświadczenie

      Usuń
    9. a ibuprom też nie powinien być bez recepty?
      przecież można zażyć 10szt i odlot gotowy

      Usuń
    10. Brak komentarza :( może i "odlot", ale potencjalna "dziura" w żołądku i mocny kop dla wątroby także. W sumie to nawet możliwe zatrucie....totalnie bez sensu. Większość społeczeństwa na szczęście zakupuje ibuprom w celach przeciwbólowych i szanując swoje zdrowie, stosuje zgodnie z ulotką. Sądzę, że to się tyczy większości mężczyzn stosujących MaxOn Active.

      Usuń
    11. działa, ale rzeczywiście robi w organiźmie spore zamieszanie i samochodem bym raczej nie pojechał.

      Usuń
  4. Nie wiem czy cała kolejka osób w aptece będzie po pierwsze podsłuchiwała, co ten pan kupuje a po drugie czy skojarzą po nazwie na co to jest lek, wydaje mi się, że kupienie leku bez recepty w aptece jest znacznie mniej zawstydzające od specjalnej wizyty u lekarza... poza tym nawet taki ibuprom ma pełno skutków ubocznych (wystarczy przeczytać ulotkę) a jest dostępny bez recepty. Człowiek ma wolną wolę - niech wybiera.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cena kosmiczna. Jeżeli 2x25 = 50 mg syldenafilu ma kosztować 30 zł to jest to cena absurdalna. Za te pieniądze można kupić niemal 3 op x 4 tabl. x 100 mg = 1200 mg syldenafilu (na receptę). Krótko mówiąc jest ponad 20-krotnie droższy. Absurd w klinicznej postaci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Standard. Leki dostępne bez recepty są droższe niż jakby lekarz je przepisał na receptę. Dlatego jak ktoś musi, to chodzi regularnie do lekarza i płaci mniej, a z opcji bez recepty korzysta w podbramkowych sytuacjach. Z drugiej strony nie ma potrzeby pójścia do lekarza, bo można iść prosto do apteki, ale niestety cena nie jest najniższa.

      Usuń
    2. Nie każdy ma ochotę na seksualną spowiedź, szczególnie u lekarki. Ponadto te cholerne kolejki w przychodniach. Trudno, coś, za coś.

      Usuń
    3. po receptę nie musisz chodzić do lekarza,można zamówić u obsługi rejestracji

      Usuń
  6. O ile wiem Maxon nie jest suplementem. A wszystko inne się zgadza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że nie jest. Jest lekiem.

      Usuń
  7. Same sknery, niech ktoś napisze czy to naprawdę działa a nie jakiś zbędny bełkot

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. działa, tyle że na raz musisz zażyć minimum 2 tab

      Usuń
    2. Sądzę, że jest to indywidualna kwestia. Są mężczyźni, na których zadziała 1 tabletka. Najlepiej w tej kwestii poradzić się seksuologa, aby podpowiedział jakie dawkowanie jest bezpieczne i skuteczne dla danej osoby. Nie każdy człowiek jest taki sam. To co jednemu pomaga, drugiemu może zaszkodzić.

      Usuń
    3. na mnie działa 1 tabletka.

      Usuń
  8. tak, to działa. Do lekarzy nie chodzę. Są dwie ulotki to tak jakby ktoś świadomie chciał sobie zrobić krzywdę po przeczytaniu zrobi sobie krzywdę świadomie. Jeśli ktoś myśli, że jest wolnym człowiekiem to się głęboko myli. Po twoje pieniądze stoją w kolejce lekarze i farmaceuci wierni aż po grób. W służbie lekarzy i farmaceutów zatrudnione są dywizje papug, które prawem i lewem udowodaniają co tobie wolno pić, jeść, jak się leczyć i z kim bzykać. Ba, jeszcze do tego mają system grabieży, czy chcesz czy nie składkę zdrowotną skasują a potem ochoczo wyrywają się do leczenia Ciebie czy chcesz czy nie. Dolcie się, wystarczy, że haracz bierzecie a ja i tak będę spał z kim chcę, jadł co chcę i pił co chcę

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam 50 lat, mam męża , któremu od 10 lat nie staje i szczerze życzę każdej osobie , która tutaj jest na "nie"dla tych tabletek takiej sytuacji w jakiej ja jestem. Jesteście po....bani moi drodzy. To nie jest małżeństwo, to jest nie wiem co

    OdpowiedzUsuń
  10. Mówiąc szczerze nie czytałem poprzednich komentarzy, bo nic one mnie nie obchodzą. Mam 52 lata i żadnych problemów z erekcją (oby tak dalej :) Nie mniej czemu nie spróbować i spróbowałem - ze swoją oczywiście, bo jak powiedział kolega z cudzą nie potrzeba ;) Jakie wrażenia? Dzieci jeszcze dorastające, zatem do chwili spróbowania i tak zawsze było po cichu i szybko, szybko, bo nie wiadomo czy wejdą do pokoju. Nawiasem kuźwa nigdy nie wchodzą, ale moja ma odmienne zdanie - brrrrrr. Normalny stosunek bez fikołków - 15-30 min. Z "fikołkami" zawsze dłużej, ale to musiałyby być warunki. No nic to, wziąłem, poranny nastrój, podniecenie i...., wydłużony czas stania pałeczki. Za bardzo wydłużony. W pewnym momencie już dyskomfort dla partnerki. Musiałem się bardzo skupić, żeby sobie strzelić. Zatem jakie uwagi? Działa. Jednak dla zdrowych chłopów, którzy nie mają problemów nie potrzeba, chyba że zdarza się mieć w łóżku dwie laski. Efekty uboczne? Nie zauważyłem. Czy polecam? Nie wiem. Dobrze, że bez recepty a każdy spróbuje sam - powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cena zabójcza.
    Cena za indyjską Viagrę, kupowaną z Polski przez internet, wynosi ok. 12-15 zł za tabletkę, ale za 1oo mg. Czyli ok. 5-krotnie taniej. Nigdy się nie spotkałem, żeby sprzedano komuś coś innego niż miałoby być.
    Wniosek nasuwa się jeden: właściciele firmy Adamed mają głowę do interesów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Indyjska Viagra??? A skąd pewność, że w środku na pewno jest ta substancja i to w takiej dawce? Viagra to najczęściej fałszowany lek! bezpieczniejszą metodą jest pójście do lekarza po receptę, są odpowiedniki Viagry, np. Sildenafil Medana albo Actavis nie są drogie, ale przynajmniej wiarygodne chemicznie.

      Usuń
    2. moja przygoda z sildenafilem zaczęła się od preparatu o nazwie handlowej "YEXTOR" jest do gryzienia i żucia jeśli nie wiesz jak reagujesz to zacznij od 0,25mg ponieważ mi często tyle wystarcza a mega walka w pieleszach to po 0,50 i powiem tyle mam 50+ I Z "dupeczkami" wcale bym się nie bał więcej niż 100 mg nawet nie próbuj bo np.oślepniesz albo ci pikawa stanie zamiast Kubusia!

      Usuń
  12. Sam byłem ciekawy działania tej nowej "viagry" bo tak jak gostek wyżej, specjalnych problemów nie mam, ale zawsze można coś podkręcić :) no i podkręciłem, myslę, że całkiem ciekawe doświadczenie, skutków ubocznych żadnych, także jak ktoś chce spróbować to nie ma co się bać.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wypróbowałem dość niedawno bo chciałem żonie zrobić "niespodziankę" rocznicową. Czasami tylko coś mi szwankuje jak u każdego faceta, ale nie leczę się na impotencję. Zadziałał na mnie tak jak w ulotce, czyli po bodźcu a erekcja utrzymywała się nazwałbym to... zadowalająco. A z tą apteką bez przesady, przecież jesteśmy dorośli :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dla mnie ten maxon acitve to bardzo duże ułatwienie. Już wcześniej ratowałem się viagrą, pod kontrą lekarza .Nigdy nie brałem często ale zawsze w momentach strsowym mam problem z erekcją, wiek już tez nie ten. Zawsze musiałem latać po receptę. Teraz to samo bez recepty, świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostrożnie podchodzę do wszelkich nowości na rynku a już tych dotyczących libido- bardzo. Ale wypróbowałem maxon głównie ze względu na jego dostępność. Zastosowałem się do wszystkiego co przeczytałem w ulotce i byłem bardzo zadowolony zarówno z długości stosunku jak i z jego jakości, bo nie ukrywam po 50 czasem nie jest łatwo dobrze się rozkręcić, a tutaj rewelacyjna reakcja. Także jestem bardzo pozytywnie zaskoczony.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja rozumiem, że większość to hetero, ale nie zapominajcie też o osobach LGBT. Bądźcie chociaż sprawiedliwi w tym co piszecie, bo takie rzucanie heteronormatywnością na każdym kroku też dobre nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  17. Maxona nie stosowałem ale używałem już kilku rodzajów sildenafilu pod różnymi nazwami i generalnie działa. Stosuję tylko wtedy gdy zmęczenie czy też stres może postawić pod znakiem zapytania moje możliwości a sytacja jest ważna :) Staram się unikać na codzień używania bo to jednak lek i nie jest obojętny dla organizmu. Na pewno czuję wzrastjące ciśnienie w oczach i nieraz mam je przekrwione po intensywnej nocy. Miewam też uczucie zatkanego nosa. Kupowałem zwykle na receptę tabletki po 100 mg (zwykle brałem 1/3 tabletki lub połowę) gdzie 4 sztuki nie kosztowały więcej niż 20 zł więc jeśli tutaj jest 25mg i 2 tabletki za 20 zł to jest to cena 8 razy wyższa niż powszechnie dostępnych w aptekach innych odmian sildenafilu. Zdarzyło mi się też ze trzy razy gdy mi brakło z recepty, a nie miałem kiedy i jak iść po receptę do lekarza, kupić u handlarzy w cenie 100 zł za 4 tabletki 100 mg (za każdym razem u innego i jak na razie nie zostałem oszukany). Co ciekawe Maxon wychodzi więc prawie dwa razy drożej niż u nich. Moim zdaniem trochę przesadzają z ceną i zapewne za chwilę inni producenci pójdą w ich ślady i cena spadnie. Dla sprawiedliwości trzeba im oddać, że małe tabletki po 25 mg również wypadają drożej u innych na receptę ale oczywiście nie aż tyle. No i kolejna rzecz to zapewne tak mała dawka w tabletce była warunkiem dopuszczenia do sprzedaży bez recepty. Podsumowując cieszy mnie ten przełom w dostępności choć na razie jest to najdroższy sposób nabycia tego typu specyfiku i dlatego polecam wizytę u lekarza po receptę i przy okazji może to co niektóre osoby uchronić przed nieprzyjemnymi konsekwencjami zdrowotnymi.

    OdpowiedzUsuń
  18. skoro bez recepty można kupować takie niebezpieczne dla ŻYCIA świństwa jak paracetamol, ibuprofen czy pyralgina to o co ten krzyk??? poczytajcie sobie jakie skutki uboczne może nieść zażycie wyżej wymienionych toksyn przeciwbólowych (ślepota, głuchota, zgon, itp.)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam 40 lat jestem w miarę aktywny (rower, bieganie 2-3 razy w tygodniu)
    Problemy z erekacja miewam pewnie jak większość mężczyzn. Czasem jest bardzo dobrze , czasem tak sobie a czasem kompletna klapa :) Kumpel dał mi kilka tabletek Sildenafilu (generyk z Indii) Tabletka działa w 150%. Żona bardzo zadowolona (wie że biorę) Kupuję wysyłkowo z Indii tabletki 50mg i 100mg
    Działa dużo lepiej na glodniaka, czyli nie jeść dużo albo najlepiej wcale wieczorem jak się szykujemy do sexu. Alkohol nie przeszkadza ale przy zbyt dużej ilości picia pewnie będzie problem(ja jak za dużo wypije to generalnie nie jestem chętny do zabawy w łóżku) Na 2-3 dniowych wypadach bez dzieci biore 100mg rano i 100mg wieczorem bo generalnie cel takich wypadów to dobry sex bez dzieci za ściana(można sobie pofantazjowac bez ograniczeń) Warunkiem koniecznym do dobrej zabawy jest chętna partnerka która nas kręci no i oczywiście chęć i podniecenie z naszej strony.
    Tak więc poleca w 100%. Zaspokojona i szczęśliwa partnerka podnosi pewność siebie i dobre samopoczucie u faceta.
    Maxonu nie kupię bo jest zwyczajnie za drogi. Taki sam produkt można kupić wysyłkowo 5-6 razy taniej.
    Komentarze na temat "trucizny" z Indii możecie sobie darować. Używam od mniej więcej półtora roku 2-3 razy w tygodniu. Czasem częściej czasem rzadziej. Efekt uboczny jaki zauważam regularnie to zatkany nos. Czasem lekki ból głowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj muszę się wtrącic jako farmaceutka. Wysyłkowa sprzedaż? A jaką ma pan gwarancję, że łyka pan sildenafil? Akurat viagra w różnej postaci, czyli substancja czynna sildenafil to najczęściej fałszowany lek na świecie. Po drugie: ostrożnie z radami. Sildenafilu nie łączy się z alkoholem. Nie każdy czytelnik jest w pana kondycji i ma takie parametry zdrowotne. Takimi radami można komuś zaszkodzic. Jeśli występuje jakikolwiek problem kardiologiczny nawet mały, lepiej skonsultować zażywanie tego leku z lekarzem. Nie bronię nikomu przyjemności, ale lepiej robić to bezpiecznie i z głową niż zaszkodzić sobie poważnie jedną tabletką.

      Usuń
    2. Ja tam wezmę 50 mg i mi na noc starcza ale nieraz i niewiem z jakiej przyczyny to mogę i mogę jak bym miał max 25 lat . na serducho i na oczy zwracać uwagę bo to nie rutinoscorbin.

      Usuń
  20. Ja też zupełnie nie rozumiem krzyku o to, że jest bez recepty. Ma przeciwwskazania, jest lekiem, został przebadany i jak dla mnie- mnie to wszystko przekonuje. Z resztą trzeba zacząć od podstawowej sprawy czy działa na mnie czy nie. A dla mnie był odkryciem. Viagra wydawała mi się zawsze jakaś przereklamowana i w dodatku z koniecznością wizyty u lekarza. A maxon po prostu kupiłem z ciekawości czy będzie skuteczny. Jest. Poprawia erekcję i to racja, że człowiek się przez chwilę czuje aż jakby skakał, no ale tak działa rozszerzanie naczyń krwionośnych :) nie ma się czego bać, normalne reakcje fizjologiczne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. @m@gr farm
    Gwarancje że kupuję 100mg sildenafilu z Indii mam taką samą jak to że Adamed sprzedaje mi 25mg. Czyli żadną. Działa? Działa bardzo dobrze więc nie łykam tabletek z mąką :)Plecebo? też nie bo wiem kiedy i ile mogę bez tabletki i z tabletką. Nie wiem też jakie ma pani informacje na temat koncernów farmakoloficznych i dlaczego z góry zakłada pani że kupuję jakiś podróbki. Proszę zajrzeć na gsmeds.com
    Próbowalem około 10 różnych rodzajów tego samego w sumie ale w różnych dawkach i z różnym czasem reakcji (erekcji :) Moja żona pyta się czasem - jak leży i nie może się ruszać - czy biorę jakieś nowe tabletki. Wtedy wiem że nie biorę placebo :)
    Co do moich rad to pełna zgoda. Każdy musi popróbować i zobaczyć co i jak na niego działa. Czy alkohol pomaga czy przeszkadza. Starałem się opisać mniej więcej jakie mam doświadczenia żeby faceci którzy chcieli by spróbować ale się boją/wachają przestali mieć wątpliwości. Też trochę czytałem o tym i miałem watpliwosci. Ale jak przychodzi kumpel i mówi że czegoś takiego jeszcze nie przeżył to wierzę. Polecam pani , dla męża/chłopaka, nawet jak sobie świetnie daje radę, tak dla spróbowania czy może być jeszcze fajniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpowiem tylko, iż dla pana bezpieczeństwa przez zakupem warto sprawdzić czy dany producent leku ma chociaż certyfikat GMP czyli Dobrej Praktyki Wytwarzania.

      Usuń
  22. Cena złodziejska, zresztą podobnie jak Viagry czy Kamagry. Dokładne odpowiedniki o nazwie Sildenafil i to w dawce 100 mg można kupić w cenie już od 3,50-4,00 złotych za sztukę. Oczywiście na receptę i nie wiem dlaczego ludzie robią z tego taki problem. Przecież receptę wystawi bez problemu każdy lekarz. A cena 30 zł za 2 tabletki 25 mg to po przeliczeniu wychodzi 60 zł za 100 mg. Widać wyraźnie "subtelną" różnicę w cenie - bandycka marża i nic więcej. Ale naiwnych niestety jest pełno i
    przepłacają ponad 1000% nabijając kasę niektórym firmom farmaceutycznym i aptekarzom. Nieraz już kupowałem Sildenafil w aptekach w cenie poniżej 4,00 zł, a recepta to nie problem.

    OdpowiedzUsuń
  23. Lek jest dostępny już na rynku. Cena wynosi 18zł, a więc prawie 2 razy mniej niż sugerowano. Szara strefa leków typu Viagra może wkrótce zniknąć.

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda kasy. Nic nie daje..... Wziąłem 2 tabletki i nic nie dały :( Tylko wstyd mi było..............

    OdpowiedzUsuń
  25. No jeśli wziąłeś 2 na raz to chyba przesadziłeś... a tak serio to może nie byłeś wystarczająco pobudzony, partnerka Cię nie podnieciła, czy coś. Mi maxon pomógł, ale dużo zdziałała też moja żonka, która założyła sexy strój pokojówki i wprawiła w ruch swoje wprawne usta i dłonie...

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem po 2 latach walki z depresją i muszę szczerze stwierdzić, że maxon to coś co pomogło mi odzyskać nie tylko libido ale też wiarę w siebie po tej strasznej chorobie. Zachorowałem jak popadłem w długi po kursach franka, grze na giełdzie itp. Moja żona była przy mnie zawsze a potem ja chciałem zrobić wszystko żeby móc zasłużyć na bycie z nią po tym czasie horroru. Maxon polecił mi kolega, a spróbowałem tak żeby czegoś się chwycić w beznadziei. Nie planowałem, że aż tak wpłynie na poprawę mojej psychiki i że seks będzie po prostu cudowny i radosny. Więc ja mogę powiedzieć że jest skuteczny.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jest skuteczny. Polecam. Dziś problemy z erekcją ma chyba każdy facet, nie trzeba tu nie wiadomo jakich powodów. Po prostu życie w biegu, praca, rodzina, żeby człowiek ze wszystkim wyrabiał to musiałby być chyba maszyną.

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny, rozwiązał moje problemy w sypialni, a parnerka w końcu zadowolona i już mniej warczy w dzień no a już chciała mnie zostawić, mi wystarcza jedna tabletka i i moge się kochać pół nocy. Teraz ona nie daje rady tyle:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak dla mnie bardzo dobry produkt. Na pewno wezme go jeszcze nie raz. Efekt czulem praktyznie od razu po zazyciu, takze dziala dosyc szybko. Troche bylem sceptyczny bo nie do kona chcialem sie wspomagac, ale zona mnie przekonala i nie zaluje. W sumie to odpowiednik wiagry ale bez recepty i mozna normalnie kupic w aptece. Wole to niz tak jak moj kumpel sobie kiedys w necie cos kupil i okazalo sie ze to jakies lewe bylo. Dlatego ja jednak wybralam bezpieczniejsza opcje.

    OdpowiedzUsuń
  30. a co to za wstyd, mój partner tez miał problem z erekcją przez stres, szybkie tempo życia, niezdrowe jedzenie sprawiły że problemy z erekcją się pojawiły i nie tylko u niego, jego kumple jak mi mówił też mnie moi kumple jak rozmawialiśmy też mieli czasowe problemy z erekcją, żaden wstyd. Jak miał problem to po prostu poszedł go rozwiązać do apteki, dostał maxon active, nie potrzebował na lek recepty, więc nawet nie musiał biegać po lekarzach.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawa sprawa. Dopiero teraz się dowiedziałem, że jest coś bez recepty. Dotychczas zawsze kupowałem w sex shopie. W sumie to wygodne, bo tam jest to równie na miejscu jak zakup kajzerki w spożywczym. Ale nie do końca wiadomo, czy w takiej kamagrze jest faktycznie 100mg, czy np. 150mg. Sadzac po efektach obawiam się, że dawka jest większa. Druga sprawa to trudno pokruszyć na równe 4 ćwiartki. Więc 25mg bez recepty to fajny pomysł, tylko cena wciąż trochę za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  32. Cena leku spadła do jakiś 15 zł, więc się skusiłem, bo żona nie chciała się kochać z miękkim fiutem :-) Kwestia stresu w pracy, gonitwa dnia itepe. Po prostu mi się nie chciało. Zażyłem jedną tabletkę i pięknie stanął jedynie po wyobrażeniach seksualnych w głowie. Teraz stosuję co jakiś czas, kiedy ona chce, a ja również, ale organizm nie. Odnoszę wrażenie, że kocha sie wtedy z moim penisem a nie mną, ale skoro jest zadowolona... Acha, mam 46 lat gdyby co. Oczywiście lek dla osób zdrowych. Na tych co nie działa to albo dlatego, że się zwyczajnie nie podniecają, albo mają o wiele większy problem, np. z krążeniem.

    OdpowiedzUsuń
  33. Napiszę coś o kupowaniu leków z Indii, bo widzę, że nawet tutaj lobby farmaceutyczne działa na maksa. Przyszedł list z Policji - zostałem wezwany jako "poszkodowany": mój hurtownik, od którego kupowałem przez internet "wpadł", znaczy lobby go dopadło. Co się okazało, bo sąd uprzejmie przysłał mi protokół z badań tej "groźnej substancji", którą połykałem? Był to normalny sindenafil plus jakiś wypełniacz, którego nie byli w stanie zidentyfikować. Nie czułem się poszkodowany. Towar był dobry i działał. Facet dostał 3 lata w zawiasach i grzywnę, a ja musiałem poszukać innego hurtownika. Ale wiadomo, że to nie problem, wujek google zawsze pomoże.
    Produkt z Indii dużo tańszy, a działa tak samo, więc po co przepłacać?

    OdpowiedzUsuń
  34. 30zl za dwie 25mg piguly i to jest powod dlaczego polska firma jako pierwsza w europie sprzedaje to bez recepty. Normalnie w aptekach placi sie ok 20 zl za cztery tablety 100mg sildenafilu , wiec czysta matematyka sie klania i wychodzi sposob na biznes a zdrowie ludzi to nie wazne wazna jest kasa i pomysl jak ja wyrwac z kieszeni

    OdpowiedzUsuń