Wszystkie publikowane na blogu opinie są opiniami subiektywnymi.

Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żylaki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żylaki. Pokaż wszystkie posty

25 września 2015

Venosan nowy suplement na nogi!

źródło: www.polpharma.pl

Czas na powrót z urlopu, koniec z nic nie robieniem. Na blogu wieje nudą mimo, że reklam przybywa. Powrót do kraju był odczuwalny dla mnie chociażby po zalewie reklam farmaceutycznych w radio i w tv. Przy okazji przekonałam się, że trochę mnie ominęło tych dobrodziejstw. Dziś omówię reklamę radiową. Są one dla mnie nieco niewdzięcznym tematem, ponieważ nie zawsze mam możliwość znalezienia ich ponownie, aby porządnie je omówić. Ta jednak była na tyle charakterystyczna, że czas się z nią rozprawić.

Reklama Venosan caps to relacja rozemocjonowanej kobiety, która chwali się upolowaniem "nowinki" z apteki. Nowego suplementu diety na krążenie żylne. Preparat taki nowy, taki suplementowy i takie cuda na kiju w środku no i rewolucyjna formuła, która wspomaga kolagen, czyli budulec naczyń krwionośnych, żeby lepiej je wzmacniał. Który z suplementów jakie znamy, potrafi takie czary?

Skład preparatu Venosan caps (w 2 kapsułkach):


  • diosmina 300mg
  • witamina C 40mg
  • rutyna 50mg
  • liść winorośli właściwej - ekstrakt 5g
  • witamina A 640 mcg
  • witamina E 9,6mg

Oczywiście mnie najbardziej zaintrygowała wzmianka o kolagenie. W reklamie brzmiało to wręcz spektakularnie. Na tyle, że uwierzyłam, że on też jest w składzie (a skoro ja się na to złapałam...). Swoją drogą faktycznie byłby to ciekawy skład. Kolagenu NIE ma. Ale jest witamina C :-)
Tak, to właśnie ten składnik powiązano z kolagenem. Oczywiście słusznie, bo jednym z zadań witaminy C jest udział w produkcji kolagenu. Ale skąd wziąć materiały na kolagen? Z diety. I pytanie retoryczne: zmieniamy dietę na bogatą w kolagen, czy sięgamy po kolejny suplement diety tym razem zawierający kolagen?

Ale miało być o wspieraniu krążenia żylnego. W składzie mamy diosminę w ilości dość małej (zalecana dawka to 500mg 2 razy na dobę), do tego rutynę. Oba składniki zmniejszają przepuszczalność małych naczyń krwionośnych, zwiększają ich wytrzymałość. Liście z winorośli właściwej,  o ile była czerwonoowocowa, bo tutaj nie mamy podanej takiej informacji, stosowane są w celu polepszenia krążenia i hamowania krwawień. Jako surowiec stosowane są stosunkowo rzadko. Częściej wykorzystuje się nasiona lub dla smakoszy sok, zwany winem:-)
W składzie również witamina A i E, jako przeciwuteniacze.

W związku z tym, że preparat zawiera witaminę A i E nie łączcie go z tranem i innymi suplementami typu multiwitamina, które zawierają te składniki. Witaminy te rozpuszczają się w tłuszczach, zatem ich nadmiar jest gromadzony w organizmie i może dość do przedawkowania.

Moja uwaga jest taka. Nie każdy preparat wieloskładnikowy jest lepszy od tych które zawierają tylko jeden, biedny składnik czynny. Wygląda na to, że Polakom przejadły się już leki na bazie diosminy, które skutecznie działają na problemy z mikrokrażeniem żylnym. Zamiast tego część z nas woli NOWE suplementy diety, bo bardziej kolorowe, bardziej krzykliwe, bardziej "bogate" w składzie. Ale czy skuteczne? 

Ze smutkiem czytam kolejne raporty, z których wynika z roku na rok znaczny wzrost sprzedaży suplementów diety w Polsce. Czy na prawdę reklamy w stylu "nowość z apteki" działają na nas tak samo jak hasła  "wyprzedaż" w sklepach z ciuchami? Trzeba mieć, trzeba kupić? To nie moda. To zdrowie!