Wszystkie publikowane na blogu opinie są opiniami subiektywnymi.

Szukaj na tym blogu

7 lipca 2015

Etopiryna - mądry wybór!



Dziś o reklamie, która w sumie powinna być omówiona jako jedna z pierwszych na tym blogu. Kto bowiem nie kojarzy słynnej Goździkowej? Już samo hasło mówi o jakim leku będę pisać dziś.

W nowej odsłonie spotu bynajmniej Goździkowej nie uświadczymy. A szkoda, z sentymentem wspominam porady tajemniczej, starszej pani. Tym razem gwiazdę reklamy jest sowa - superbohater. Gdy na monitorach dostrzeże ból głowy u kogokolwiek, śpieszy na ratunek. Skrzydłem, niczym ręką (chyba naturalniej byłoby trzymanie w szponach, czy coś...) podaje RACJONALNY wybór, czyli lek Etopiryna. Następnie pada stwierdzenie o niskiej cenie i unikalnym składzie zawierającym trzy substancje. Ostatnia scena - pani już bez bólu głowy zastanawia się nad kupnem sukienki. Obie są takie same. Jedna ma metkę "niska cena" a druga "droga marka". Wiadomo, niska wygrywa, a sowa ogłasza,że to "mądry wybór".

Skład leku Etopiryna:


  • 300mg kwas acetylosalicylowy
  • 100mg etenzamid
  • 50mg kofeina

Składniki to nic innego jak "aspiryna" w mniejszej dawce, etenzamid, który jest pochodną kwasu acetylosalicylowego zatem profil działania ma podobny a także kofeina aby wzmocnić efekt działania.Według Charakterystyki Produktu wskazaniem do stosowania leku są bóle głowy oraz bóle o umiarkowanym nasileniu, zwłaszcza pochodzenia zapalnego.

Czy wybór Etopiryny jest RACJONALNYM wyborem? Jeśli stosujemy doraźnie, u osoby zdrowej jak najbardziej możemy tak powiedzieć. Schody zaczynają się, gdy stosowana jest częściej, gdy ktoś ma swoje podstawowe dolegliwości (cukrzyca, astma, choroby serca, choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy etc.) albo zamierza po prostu konsumować alkohol. Alkohol nasila drażniące działanie kwasu acetylosalicylowego na żołądek. Zatem niska cena nie zawsze powinna być wyznacznikiem wyboru. A niestety często właśnie jest tym decydującym.

Jeśli chodzi o leki przeciwbólowe, w zakupie których Polacy są na szczytach wszystkich statystyk, jestem zwolennikiem małych opakowań. Oczywiście te większe są opcją zdecydowanie bardziej ekonomiczną, jednak gdy mamy lek w "słoiczku", łatwo stracić kontrolę nad spożywaną ilością. Lepiej mieć mniej w domu. Gdy pojawi się ból, z którym nie poradzi sobie zwykły lek bez recepty, po prostu czas udać się do lekarza. Opcje na receptę są tańsze (ekonomia!) i mają więcej tabletek no i co najistotniejsze, zazwyczaj są dobrane pod nasz rodzaj bólu. Nie wszyscy wiedzą, że niektóre leki bez recepty (np.paracetamol) mają swój próg mocy, to znaczy, że po kolejnej spożytej tabletce nie będzie większego efektu przeciwbólowego, za to zacznie się efekt toksyczny.

Kończąc mój wywód, stwierdzam, że tęsknię za Goździkową...:-) A tak na serio, jeśli działa na was Etopiryna, jak najbardziej można ją stosować na ból głowy. Chyba, że dolega wam któraś z powyższych, wymienionych dolegliwości, wtedy trzeba sięgnąć po coś innego. I to będzie RACJONALNY wybór.





9 komentarzy:

  1. Z tym niekontrolowanym spożyciem tabletek ze słoiczka to jest święta prawda. Czasem mam wrażenie, że mój brat zjada je zamiast śniadania, albo że zażywa je w momencie, kiedy już sobie pomyśli, że może go zaboleć głowa. Mnie boli, całe szczęście, bardzo rzadko, ale wtedy akurat zawsze słoiczek jest pusty :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainteresowało mnie to o progu mocy paracetamolu - czy moglabys napisać coś więcej na ten temat? Jak jest z innymi lekami przeciwbólowymi?
    I trochę w temacie - o dawkowaniu leków przeciwbólowych... W ulotce leku z ibuprofenem jest zalecana 1 tabletka co 4 godziny. Ale ja ważę niecałe 60 kg a mój mąż ponad 100. Jakie są dawki na kg masy ciała i dawki maksymalne różnych leków? Myślę że przydałby się taki post :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba faktycznie nadawałoby się to na osobny post:-) jeśli chodzi o paracetamol, to jego efekt pułapowy występuje przy dawce około 1g. Nie zwiększa się jego moc przeciwbólowa powyżej tej dawki. Zatem nawet jak weźmiemy na raz 2g to moc nadal będzie ta sama...(1g= 2 tabletki standardowego paracetamolu)

      Usuń
  3. Że lepiej mieć mniej w domu - to tak jak z kalorycznymi przekąskami :-P.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za podanie pułapu paracetamolu. Właśnie jestem w pracy a wytwarzam Panadol, w którego składzie jest paracetamol. Jednak o tym pułapie nikt nam nie powiedział.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, a ja mam takie pytanie: w skladach większości leków na kaszel lub przeciwgoraczkowych dla dzieci są podejrzane substancje jek benzoesan sodu i jego pochodne lub żółcień chinolinowa albo pomarańczowa - spotkałam się z opinią że niektóre leki muszą je mieć ( szczerze wątpię) - czy tak jest? Czy naprawdę trzeba tych substancji ( rakotwórczych) by ulżyć dziecku ww kaszlu czy gorączce?
    Proszę o odpowiedź.
    Asiaw

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta reklama z sową jest koszmarna po prostu. Dawno nie oglądałem nic równie żenującego. Przy tym "dziele" tak często krytykowana tu firma na A. to po prostu narodowi wieszcze reklamy :]
    M.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ludzie, nie trujcie sie bez potrzeby ta chemia.Jesli bol glowy zdarza sie od czasu do czasu,propnuje najpierw sprobowac wyrownac elektrolity-pare ziarenek grubej soli-najlepiej nieoczyszczonej,lub jeszcze lepiej himalajskiej,possac chwile i popic szklanka niegazowanej wody(na newielkiego kaca tez dziala),a poza tym macs tygrysia.Dopiero jesli to nie pomoze,mozna zazyc jakis sprawdzony farmaceutyk.Bo jesli zdarza sie czesto,to jednak proponuje wizyte u lekarza.

    OdpowiedzUsuń
  8. Prawda jest taka ze w reklamie chodzi tylko o zwiekszenie sprzedazy a nie o nasze dobro ja polecam zamiast reklamy lekarza rodzinnego lub specjaliste.pozdrawiam wszystkich i jeszcze chronmy nasze dzieci przed reklamami i uczmy je ze reklamy sa zle i nam nie pomoga

    OdpowiedzUsuń