Wszystkie publikowane na blogu opinie są opiniami subiektywnymi.

Szukaj na tym blogu

13 maja 2015

Xylorin alergia - działa 5x szybciej!

źródło: www.doz.pl


Czy wiesz, że Xylorin Alergia działa 5 razy szybciej? 5 razy! No właśnie, tylko co z tego?

Reklama imituje program telewizyjny o jakże dźwięcznej nazwie "MEDI facts". Pani prezenterka, na tle regału aptecznego prezentuje nowość. Xylorin alergia. Coś nowego, przełomowego i działającego 5 razy szybciej niż tabletki antyhistaminowe. Nowa forma jest skuteczna, i ma tajemniczą nazwę "formuła tiksotropowa". Preparat oczyszcza nos z alergenów, blokuje dostęp do nich i tworzy mikro-żelową barierę. Gdzie jest haczyk? A może hak?

Skład preparatu:


  • Bentonite veegum
  • Xantham gum
  • Glycerol monostearate
  • Potassium phosphate
  • Dipotassium phosphate
  • Glycerin
  • Sesame oil
  • Water
  • Spearmint oil
Wszystko jasne?;-) Tak właśnie myślałam. Na pewno będzie miętowo. Ale to akurat najmniej ważny aspekt tego preparatu.

Sama idea formuły tiksotropowej polega na zastosowaniu cieczy-żelu. Przy silnym wstrząśnięciu przed podaniem, mamy ciecz, którą aplikujemy w formie aerozolu. Ona w nosie powraca do swojej pierwotnej wysokiej lepkości tworząc żel. I mniej więcej powyższe składniki tworzą taki właśnie roztwór o ciekawych właściwościach. Dodatkowo olej sezamowy natłuszcza i nawilża błonę śluzową nosa. Często stosowany jest samodzielnie jako preparat na uczucie suchości w nosie.

Zatem 5 razy szybciej....jakoś to jest główne hasło, które człowiek zapamiętuje. Nie ważnej już od czego szybciej, ale aż 5 razy! A teraz czy to ma w ogóle znaczenie? 

5 razy szybciej od tabletek antyhistaminowych. Według wykresu na reklamie spray do nosa działa po 3 minutach a tabletka, o zgrozo, po 15 minutach. 15 minut to i tak niezłe jak na tabletkę tyle powiem:-) To jasne, że coś aplikowanego bezpośrednio na błonę śluzową zadziała szybciutko, a połknięta tabletka musi trafić do żołądka, żołądek musi ją zamienić z tabletki w proszek, a soki żołądkowe albo jelitowe (zależy jaka tabletka) taki proszek rozpuszczają do związków czynnych. To trochę trwa. Jeśli wypijemy roztwór, żołądek nie ma tyle pracy do wykonania i efekt będzie o wiele szybszy.

Zatem spray niezawierający żadnej substancji antyhistaminowej chce konkurować z lekami antyhistaminowymi. Czy to ma sens? Tylko jedynie, gdy weźmiemy przed pojawieniem się objawów lub na samiutkim początku ich pojawienia się. Czyli jeśli wiemy, że cyklicznie co roku w maju jest źle,to trzeba preparat zastosować jeszcze przed objawami. Nie ma co czekać, że nie wystąpią. Niestety...

A co, jeśli już mamy pełny komplet objawów? Cóż, taki preparat do nosa trochę je złagodzi ale nie będzie takiego sukcesu jak przy tabletkach antyhistaminowych. Alergia to  zjawisko ogólnoustrojowe. Pojawia się alergen, następuje mobilizacja naszych komórek tucznych i uwolnienie histaminy, a histamina powoduje znane większości objawy. Jeśli alergen głównie drażni nos, to będziemy mieć objawy kataru siennego.

Dodatkowym minusem jest częste dawkowanie: 2-3 razy dziennie. Działa 4-6 godzin. A tabletka działa cały dzień. I dawkuje się raz na dobę.

Oczywiście typów alergii jest mnóstwo i u każdego objawy różnie są nasilone. Jeśli jest to mocno uciążliwe, sądzę,że taki spray można pomocniczo zastosować do leków antyhistaminowych. Jeśli objawy nie przeszkadzają aż tak w normalnym funkcjonowaniu, wtedy sam spray może być. Kwestia indywidualna:-)

Niestety w tym wypadku to, że coś działa 5 razy szybciej nie ma znaczenia. Jeśli mamy katar sienny w pełni to spray nie pomoże mimo zabójczej prędkości działania. Co z tego, że zabezpieczy błonę śluzową przez nowymi alergenami, jak poprzednie już zdążyły aktywować całą kaskadę zdarzeń i histamina szaleje...pozostaje wtedy z zegarkiem w ręku co 4-6 godzin rozpylać nową porcję szczęścia i  liczyć, że efekt przyjdzie kiedyś...


19 komentarzy:

  1. jak zwykle konkretny i genialny post :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na alergię stosuję Buderhin, chociaż od 2 lat już stosunkowo rzadko, po tym jak zrobiłem sobie długi okres spożywania oleju z wiesiołka, tranu i kwasu liponowego.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja uszczelniłem jelita. Cofnęły mi się wszystkie alergie. Pozdrawiam apteki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Silikonem czy gipsem?

      Usuń
  4. Plynem do uszczelniania chlodnic ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja tam wolę takie spreje. Tabletki słabo działają i na dodatek powodują uczucie takiego dziwnego ssania nad gardłem, tam gdzie jest języczek.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie wypsikałem buteleczkę. Jak dla mnie to bardzo kiepskie działanie.Na czysty nos może ok ,ale na zatkany zapuchnięty można sobie psikać do .....

    OdpowiedzUsuń
  7. Xylorin alergia to jedna wielka ściema. Komu naprawdę dokucza katar alergiczny temu na pewno nie pomoże. Jeszcze gorzej zapycha nos. Kasa wyrzucona w błoto, nie kupujcie tego, nie wierzcie reklamom.

    OdpowiedzUsuń
  8. ten lek jest okropny własnie zarzyłam go dzis rano i zamiast powstrzymac mi katar sienny i swedzacy nos jest jeszcze gorzej mam taki katar ze szok cieknie mi csały czas i chce mi nos urwac.......to ma byc POMOC!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj mnie zaatakował katar sienny i pojechałem do najbliższej apteki. Kupiłem ten specyfik na próbę czyli "poproszę jakiś spray na katar sienny", nawet nie widziałem reklam w tv :D. Zanim to zażyłem, położyłem sobie fotel w samochodzie żeby nos się trochę udrożnił, nie będę przecież psikał do całkowicie zablokowanego nosa. Pewnie znacie ten trik: głowa na lewo, prawa dziurka się odtyka i za chwilę manewr na odwrót. Psiknąłem 2 razy, poczułem lekką miętę i za kilka chwil przestało mnie wreszcie swędzieć w nosie. Mam jedynie zastrzeżenia do długości działania, za jakieś 3-4 godziny znów musiałem dopsikać żeby nie swędziało. Jak dla mnie to tylko doraźne działanie. Dzisiaj jeszcze nie psikałem bo siedzę w domu, ale następnym razem sprawdzę działanie profilaktyczne. Psiknę przed wyjściem i ciekawe ile czasu wytrzyma ;-). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też kupiłam 3 dni temu. Zawsze kupowałam najtańszy Xylometazolin i nawet ten dla dzieci mi przetykał nos a to " dziadostwo" ZZZZEEERRRROOOO!!!. Nie kupujcie tych kropli i mam nadzieję,że po tych komentarzach wycofają to z produkcji. jeszcze nigdy nie miałam kropli które kompletnie nic nie pomagają.
    To prawda jeszcze gorzej zatykają nos.Masakra po prostu.
    Brałam jednym czasem Surfalinol ale się uzależniłam i już nie kupuję. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Też się ostatnio nabrałem na ten specyfik i ostrzegam przed zakupem - pieniądze wyrzucone w błoto... Generalnie wszelkie środki "antyalergiczne" działające na zasadzie tworzenia fizycznej bariery dla alergenów fajnie brzmią, ale w praktyce nie działają, przynajmniej tak wynika z mojego doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Psikadlo nie dziala jak trzeba , zacina się, raz prysnie raz nie , zatyka się, do d.....py to !

    OdpowiedzUsuń
  13. Dodam od siebie, że gorszych kropli do nosa nie miałem. Miało odetkać mi nos, nie odtyka. Do tego sam dozownik jest do d... bo nie wiadomo za którym razem wreszcie coś z niego wyleci

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ten preparat nie ma działania "odtykającego" nos. Cała idea polega na zastosowaniu przed rozpoczęciem całej kaskady alergicznej. Jest to dobra opcja dla osób, które nie chcą bądź nie mogą brać leków na alergię np kobiety w ciąży, a chcą złagodzić objawy alergicznego nieżytu nosa.

      Usuń
  14. Przyznam że nigdy nie słyszałam nic na temat tych kropli, a przy moim nieżycie nosa podczas pylenia roślin w połączeniu z tabletkami antyhistaminowymi może sprawdziły by się doskonale. Zastanawiam się jedynie na jak długo starcza takie małe opakowanie tego produktu.
    Świetny wpis :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie krople są rzeczywiście bardzo pomocne w walce z zatkanym nosem, jednak w połączeniu dobrych tabletek na alergię, ponieważ jego działanie jest wyłącznie chwilowe. Po kilku godzinach zatkany nos znów powraca.. :) Świetny artykuł.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zamiast kataru alergicznego mamy alternatywny glut w nosie, powstały z tych kropli. Słabe.

    OdpowiedzUsuń
  17. Cześć! Dziękuje bardzo za ten blog! Jestem alergiczką, alergia się zmniejszyła, ale niestety nie zniknęła całkowicie:// niestety mam alergię na słońce. Jeżeli się troche opale to na szyji oraz pod oczami moja skóra wygląda jak poparzona i strasznie swędzi a jak dotykam to boli :(

    OdpowiedzUsuń