Wszystkie publikowane na blogu opinie są opiniami subiektywnymi.

Szukaj na tym blogu

18 marca 2015

Apetiblock... i nie podjadasz!


źródło: moje własne:-)

Czas na kolejny preparat z cyklu: wiosna nadchodzi, czas zrzucić nie tylko ciepłe kurtki i kozaki ;-) W zeszłym roku w ogóle nie ruszyłam tematu odchudzania (oprócz małej wzmianki w preparacie Hepaslimin). Nie jest to temat ulubiony przeze mnie. Może dlatego, że całym sercem jestem za ruchem i zdrowym jedzeniem. Oczywiście fajnie to brzmi, ale prawda jest taka,że sama nieustannie szukam czasu wolnego na jakikolwiek ruch. Jak na razie wygrywa blogowanie i chillout po pracy.

Na półki apteczne zakradł się kolejny suplement diety. Tym razem przekaz reklamowy wyznaczył grupę kobiet, które rzuciły palenie,podjadają, grubną...i czas z tym skończyć! Głos w reklamie przekonuje, że zamiast słodkiej przekąski (w tym momencie chłopak w kinie podtyka dziewczynie pod nos nachos...hmm ) mamy sięgnąć po bez cukrową tabletkę, która powstrzyma chęć podjadania.

Skład Apetiblock:


  • wyciąg z Garcinia cambogia 50mg
  • wyciąg z Gymnema sylvestre 50mg
  • chrom 40mcg
Co można powiedzieć o składzie.Ano to,że denerwuje mnie stosowanie łacińskich nazw, czyli tzw międzynarodowych na suplementach diety. Coś w rodzaju mimikry- pewne muchy poprzez ubarwienie przypominają osy, tutaj poprzez użycie nazw międzynarodowych suplement chce wyglądać jak lek. 

Zatem odszyfrowujemy: Garcinia cambogia to mangostan. Owoc bardzo smaczny i bogaty w witaminy. To na surowo. W wersji wysuszonej, tudzież w wyciągu charakteryzuje się obecnością kwasu hydroksycytrynowego. Mangostan ma zastosowanie u osób chcących zgubić nieco kilogramów, oraz takich które chcą pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Aczkolwiek badania nad jego bezpieczeństwem są szczątkowe. Ostrzega się też przed wchodzeniem w interakcje z lekami. 

Gymnema sylvestre to taka ciekawa roślinka, która ostatnio modnie występuje w preparatach nawet dla dzieci! Pamiętacie słynne Limitki? Aby dziecko nie podjadało słodyczy. Roślina o tyle ciekawa, że blokuje smak słodki, dzięki temu mija ochota na słodycze.

Chrom bierze udział w metabolizmie węglowodanów. Jego działanie najlepiej jest obserwowane przy aktywności fizycznej...niestety.

Zatem skład jest ciekawy, będzie działał poprzez zablokowanie smaku słodkiego. Zatem dla łasuchów się nada. Jeśli ktoś słodkiego nie lubi, a podjada wszystko co jest w zasięgu ręki to niestety nie mam dobrych wieści.

Dawkowanie: dla osób dorosłych 1 tabletka 1-3 razy dziennie

Uwaga! Omawiany suplement występuje w nietypowej formie. Otóż są to musujące tabletki do ssania:-) Sama idea na pewno wyróżnia na tle innych suplementów odchudzających ciało i portfel.

Nota od farmaceuty na koniec: Jeśli bierzesz jakiekolwiek leki na stałe, skonsultuj się z lekarzem bądź farmaceutą przed zażyciem produktu. Odchudzanie z suplementami jest dla osób zupełnie zdrowych. Inaczej przyjmowany suplement może wejść w interakcje z przyjmowanym lekiem i któryś może nie zadziałać prawidłowo. I oby był to suplement....


28 komentarzy:

  1. Mi się coś obiło o uszy, że chrom ogranicza apetyt, ale to tak tylko, nie sprawdzałem, czy faktycznie to udowodniono.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mi tylko mnie. Na początki zdania.

      Usuń
  2. Moja znajoma stosuje te tabletki, mają dobry wiśniowy smak i w ilości powyżej 3 na dobę czasem robią rewolucję żołądkową.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na opakowaniu jest info, ze 3 tabletki dziennie to max, to może po prostu za dużo bierze dziennie i stad te problemy;)) Ja apetiblock mam pod ręką często, bo zdaje swój egzamin, przynajmniej w moim przypadku – pociućkam, pociućkam i słodkości mogą dla mnie nie istnieć, pomaga przetrwać chęć na słodycze:)

      Usuń
  3. Dziwi mnie ostatnio jedna rzecz : leci taka reklama że jak dziecko nie chce jeść to dobry rodzic daje mu syropek i od razu dziecko wcina cały dorosły obiad (zestaw jaki "z apetytem" je dziecko jest identyczny jak ten co leży obok na talerzu tatusia). Bo dzieci muszą dużo jeść. W tym samym bloku reklamowym leci reklama Apetitblock tym razem dla mamusi : takiego co hamuje apetyt więc mamusia nie podjada i szczęśliwa może się zmieścić w sukienkę rozmiar mniejszą.

    Czy to nie jest lekki absurd? Jak dzieci nie chcą jeść to koniecznie muszą dostać syropek na apetyt ale u osób dorosłych brak apetytu jest już pożądany. Chyba że działa to na takiej zasadzie że najpierw wmawiamy rodzicom że dzieci trzeba tuczyć a potem oferujemy im kolejny środek żeby te zbędne kilogramy zgubiły!

    OdpowiedzUsuń
  4. Według mnie to kolejny produkt z serii:
    -ładnie zapakowany
    -dobrze rozreklamowany poprzez chwytliwe hasła
    -w ciekawej postaci
    Jednym słowem wymysł specjalistów od marketingu. Zestawiono ciekawie prezentujące się składniki bez udowodnionego działania i ubrano je w odpowiedni sposób.
    JEDNAK TO TYLKO SUPLEMENT DIETY i nawet wyraz apteka przejawiający się w reklamie nie zbliży tego substytutu do leku!
    Szkoda pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widze że blog ciekawy ale chyba na nim nie zarabiasz. A możesz zarobić całkiem nieźle promując produkty związane ze zdrowiem , szkoda żeby ruch na twojej stronie się marnował, jak możesz dorobić sobie niezłą pensję, wpisz sobie w google - spieniężanie stron o zdrowiu i urodzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak podziękuję. Z racji wykonywanej profesji nie zamierzam promować suplementów diety nieznanego pochodzenia i jeszcze na tym zarabiać.

      Usuń
    2. podziwiam i gratuluję! Świetny blog :)

      Usuń
  6. Taki kawał:
    Dzwoni pani - przepraszam ale po tych waszych tabletkach mam biegunkę.
    - I jest pani zadowolona z efektu czy żąda pani zwrotu pieniędzy?

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja używam chrom cały czas i nie chudnę:( chyba przerzucę się na waterfoxa:)

    OdpowiedzUsuń
  8. stres na mnie źle wpływa – lodówka się nie zamyka, jak się denerwuje… albo wyjścia do sklepu nawet poznym wieczorem, bo się akurat czekoladki zachciało -.-… teraz sobie stosuje apetiblock i jest ok. Ma słodziutki, przyjemny smak jak landrynka ;). I dodatkowych kg nie przybywa, bo już nie podjadam

    OdpowiedzUsuń
  9. A co można zażywać jak nie mogę się za bardzo ruszać, bo mam kręgosłup po złamaniu i przepuklinę pępkową, a lekarz zakazał nawet "brzuszków"? Nie jem dużo, ale pomimo dbania, aby zaparć nie było nadwaga jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na twoim miejscu połączyłbym używanie tego specyfiku z dietą. Jedz normalnie śniadanie i obiad, z kolacji zrezygnuj. Gdy będziesz kładła się spać na głodniaka, z pewnością szybko dostrzeżesz efekty. Ćwiczyć nie musisz. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. To nie jest prawda,że nie trzeba ćwiczyć. Jeśli chudnie się bez ruchu, to "odchudza się nie tylko z tłuszczu ale i z mięśni, a tylko w mięśniach spala się kalorie. A więc im mniej mięśni to przy powrocie do "zwykłej" diety jest piękny efekt jo-jo. Jeśli może pani chodzić to polecam chociażby spacery, kijki nordic walking. Jeśli nawet tego lekarz zabrania ( a wątpię :))to pozostają ćwiczenia izometryczne, czyli napinanie i rozluźnianie mięśni. W diecie obowiązkowo trzeba coś zmienić, bo bez zmiany nic się nie ma prawa zadziać. Dobre efekty daje badanie genetyczne profilu przyswajania i spalania oraz modyfikacja diety i ruchu na jego podstawie, czasem wystarczy niewielka. Jeśli chodzi o chrom, to trzeba uważać, bo może powodować niedobory witamin rozpuszczalnych w tłuszczach - A, D, E, K.

      Usuń
  10. takie samo oszustwo, jak wszelkich innych "substytutów".

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie Apetiblock nie jest głupim środkiem, aby dzięki niemu schudnąć potrzebna jest odpowiednia dieta i motywacja. Robiłem tak jak zalecała reklama, brałem tabletkę gdy korciło na słodycze. Problemów z motywacją do ćwiczeń i diety nie było, choć najgorszą zmorą osób odchudzających się z pewnością jest podjadanie. Z tego powodu w pewnym momencie się zatrzymywałem i rezygnowałem. Później kupiłem Apetiblock, pomyślałem jednak że to durne, że tabletki mają mi pomóc schudnąć. Połączyłem ten specyfik ze zdrowym odżywianiem i ćwiczeniami, dopiero wtedy mi się udało. Schudłem może z 15 kg w ciągu 4 miesięcy. Na odchudzanie zużyłem 1,5 opakowania, resztę oddałem babci również walczącej z otyłością, w jej przypadku jednak nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ludzie! Podstawa to zdrowa, i zbilansowana (i smaczna) dieta, nie zapominaj cie o tym. Żadne "cudowne kapsułki na odchudzanie" nie zapewnią wam wymarzonej sylwetki, podstawą jest jeszcze raz powtórzę DIETA, i proszę nie kojarzyć tego pojęcia z głodówką i ciągłym odmawianiem sobie wszystkiego co się lubi, a gdy włączy się jeszcze wysiłek fizyczny idzie wyrobić sobie jędrną, smukłą sylwetkę ;) wiem to, bo sama kiedyś byłam gruba i miałam przez to spore problemy w szkole. Więc naprawdę zachęcam do ruszenia czterech liter z fotela i wybrania się do porządnego dietetyka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaczynam brać apetiblock od dziś, o efektach wypowiem się za około cztery miesiące ... jak przeżyję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Apetiblock nie jest na odchudzanie. Wspomaga silną wolę, jak przychodzi ochota na słodkości, dzięki czemu się nie podjada i dieta staje się skuteczniejsza:). A u mojej znajomej fajnie sie sprawdzil tez, gdy rzucała palenie i podjadała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie polecam Apetiblock stosowałam i nie zauważyłam utraty wagi, ani obniżenia apetytu. Większość opinii jest negatywna na temat tego produktu: http://super-brzuch.pl/apetiblock-opinie Kupiłam Zieloną kawę i efekty dużo lepsze i apetyt mniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Używałam apetiblock ale efektów brak. Znajoma powiedziała mi o diecie Sandruni, wprowadziłam w życie i udało mi się schudnąć aż 7kg w miesiąc

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja stosuję apetiblock i jestem usatysfakcjonowana. Apetiblock to nie spalacz tłuszczu, ale pomaga się go pozbyć pośrednio. Trzymam się godzin posilkow, nie ciagnie mnie, żeby cos skubnąć miedzy posiłkami. A jak przychodzi ochota na slodkosci, apetiblock raz i chec na puste kalorie znika.

    OdpowiedzUsuń
  18. Koleżanka stosowała apetiblock i schudła 7 kg :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja dostałam Apetiblock od swojego chłopaka na urodziny – miał być to prezent w formie żartu, bo Olek śmiał się ze mnie, że jestem jak mały odkurzacz i zjem wszystko, co spotkam na swojej drodze.. Fakt, apetyt mi dopisuje od zawsze – nie umiałam się powstrzymać przed sięgnięciem po coś słodkiego. Jak dostałam apetiblock to bardzo się śmiałam – no wiecie – po co mi to, ale postanowiłam spróbować. Apetiblock smakuje jak wiśniowy cukierek i naprawde zmniejsza apetyt. Dzieki niemu w koncu udalo mi się ograniczyc słodycze. Ja polecam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Apetiblock to ciekawe rozwiązanie dla osób, które mają problem z podjadaniem. Sama stosuję - to wiśniowe tabletki musujące – zastępują mi cukierki. Nie wiem, czy to ich zasluga, ale w ostatnim czasie udalo mi się schudnąć 2kg. Może to kwestia tego, że nie jem tyle cukrów. Każdy musi sprawdzić - u jednych się sprawdzi, u innych pewnie nie. Ja ze swojej strony mogę polecić osobom, które chcą zmienić coś w swojej diecie i zacząć trochę lepiej się odżywiać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń