Wszystkie publikowane na blogu opinie są opiniami subiektywnymi.

Szukaj na tym blogu

11 stycznia 2015

Tulleo utuli dziecko do snu


źródło: moje własne:-)

Czas na hit ostatniego czasu. Naprawdę gorący produkt. Rozchwytywany z aptecznych półek. O czym mowa? O syropie na zasypianie, dla najmłodszych. Masz małe dziecko, które ma problem z zasypianiem? No właśnie...

W reklamie dziewczynka w wieku wczesnoszkolnym budzi rodziców w nocy, bo nie może spać. Rodzice wstają i na zmianę czuwają przy dziecku próbując je uśpić. W konsekwencji i rodzice i dziecko są niewyspani następnego dnia. Dodatkowo dziecko na lekcjach jest niemrawe.

Do tej pory nie było takiego typowego syropu dla dziecka, który by wyciszył przed snem. Co prawda Boiron ma syrop homeopatyczny Sedalia. Ale poza tym raczej nisza czekała na preparat który ją zapełni.

Skład preparatu Tulleo:


  • wyciąg z melisy 100 mg
  • wyciąg z koszyczków rumianku 100 mg
  • wyciąg z kwiatostanu lipy 100 mg
  • wyciąg z kwiatów róży stulistnej 100 mg

Bazę mamy ziołową. Melisa ma działanie rozkurczowe, przeciwzapalne i uspokajające. Podobnie Rumianek. Lipa to dodatkowo działanie napotne. A róża stulistna? Posiada właściwości przeciwzapalne, antyrodnikowe, tonizujące....trochę tego jest:-) 

Zatem mamy płyn o działaniu wyciszającym i ułatwiającym zasypianie. Według dawkowania, podajemy 2 łyżki stołowe na godzinę przed snem. Dla dzieci powyżej 3 roku życia.

A teraz czas na aspekt ekonomiczny. Tulleo ma 100ml pojemności. Jeśli na raz mamy podawać 2 łyżki stołowe czyli ok. 30ml to taki syrop starczy nam na 3 razy...a cena najmniejsza nie jest.

Moja propozycja to zakup herbat ziołowych. Melisa, Rumianek, Lipa. Każda z herbat ma po ok 20 torebek. Zaparzyć po kolacji w dużym kubku herbatę z tych ziół i dać dziecku do wypicia. Zdrowiej i bardziej naturalnie. I też wyciszy.

Nie będę się mądrzyć, że rytm dnia ma znaczenie, że trzeba ustalić jakąś stałą porę spania oraz, że sypialnia służy do spania etc. Nie mam dzieci,więc pozostawiam tą kwestię tym, którzy mają. Niech oni zabiorą głos. Ja tylko skupię się na składzie....

Przed spożyciem preparatu skonsultuj się z lekarzem bądź farmaceutą;-)

81 komentarzy:

  1. z doświadczenia mojego jako matki trojga dzieci, dochodzę do wniosku, że doświadczenie nie ma znaczenia w usypianiu dzieci ;) dwoje starszych spało ok, najmłodsze mimo uregulowanego snu w dzień, stałych pór spania, rytuałów itd śpi koszmarnie źle. Syropu nie zamierzam kupować, no ale jako ciekawostkę przyjęłam (ciekawe czy utrzyma się na rynku = ilu rodziców pokusi się na ten specyfik ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisza ze ruch pomoze zeby dziecko spalo , nie prawda imwiecej ruchu ty dziecko ma wieksza wydolnosc. ja swoja corke ciagalam po gorach dolinach po 4 km dziennie i w nocy spala po 3,4 godziny . dzien ma zaplanowany posilki o tej samej porze a w nocy i tak nie spi lekarz powiedzial ze moze przejdzie ale watpi to taki typ czlowieka

      Usuń
  2. Tuleo - Talidomid :) co za różnica, ważne żeby spało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kontrowersyjny komentarz;-)

      Usuń
    2. ha! chyba jednak duża różnica! jeśli chcesz by twoje dziecko spało myślisz nie tylko o sobie, żeby święty spokój już mieć ale i o tym dziecku, które spokojnego snu bardzo potrzebuje. wiem, że żart ale nie mogłam się powstrzymać od odp. :) moja 2,5 latka nie sypia w dzień, ma ruch i atrakcje, a zasypia koło północy, wysysając energię ze wszystkich domowników i doprowadzając sąsiadów do myślenia, że robię jej krzywdę bo codziennie drze się (to nie jest płacz) wniebogłosy w nocy mimo iż robię wszystko, by ją uspokoić. potrafi wołać "na pomoc" gdy ubieram jej spodnie. chyba wypróbuję te ziółka,ale nadzieja matką głupich :( może jej minie zanim zwariuję

      Usuń
    3. W takim razie trzymam kciuki, żeby zadziałały:-)

      Usuń
    4. nie działa ;/

      Usuń
    5. Ten syrop to kicz nie działa . Dziecko jak ma trudności ze spaniem ma nadal. 20 zł wydane w powietrze

      Usuń
  3. Nawet nie wiedziałam, że taki wynalazek istnieje :) Z doświadczenia wiem, że przytulenie dziecka, pogłaskanie i pocałowanie też je wyciszy :) Czasem nawet rytuały nie pomagają, jak dziecko nie chce spać, to nie będzie ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Skojarzyło mi się z tym: https://www.youtube.com/watch?v=AF_nfazQaek
    Naptime!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale przynajmniej opakowanie leku jest ładne. I nazwa taka "otulająca" :). Działa na podświadomość.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny artykuł. Znowu mnie wyręczył:-) Na noc najlepsza jest dla malucha szklanka gorącego mleka i czytanie. Czasem wystarczy jedna bajka a czasem aż pięć!Mój młody ma ADHD, ale ze spaniem nigdy nie miał problemów .Stała pora snu, trochę rytuałów i sprawa załatwiona na 10 godzin:-)Ja interesuje się preparatami na uspokojenie dla dziecka w trakcie dnia. Jak na razie na nic nie wpadłam.Melisa nie pomaga,na rumianek jest uczulony a kozłka lekarskiego trochę boję mu sie podać. Może macie jakieś pomysły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w stanach nadpobudliwości polecam Sedatif PC działa i za dnia i na noc, ale moja pociecha ma 8 lat, nie wiem jak z maluszkami, aczkolwiek lek jest homeopatyczny.

      Usuń
  7. Przeraziła mnie ta reklama , takie hodowanie sobie klienta na przyszłość.
    Na sen najlepszy jest ruch, jak się dzieciak wyszaleje, nawdycha trochę lasu czy parku to i spać będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ŚWIĘTE SŁOWA!

      Usuń
    2. jasne, jasne. Mój starszy spał w miarę ok, młodszy ma problem od zawsze, a wychodzenie na świeże powietrze to u nas podstawa. Młodszy śpi głownie tylko jak jest bujany. Nie lubię takiego wymądrzania się. Każde dziecko jest inne. Syropu nie kupię, ale komentarz aż mi się cisnął na usta.

      Usuń
    3. Mój szaleje na podwórku, w sadzie, lesie. Jeździ na rowerze, hulajnodze.Biega z psem. Gra w piłkę. Rytm dnia bardzo uregulowany.
      Przed snem tulony. Bajeczki zaliczone.
      I co?
      I nic.
      Nie śpi.
      Nie zasypia bardzo długo, budzi się po kilka razy.
      Nie uogólniajcie więc mówiąc , że las wystarczy..

      Usuń
    4. A ja syrop kupie i wyprobuje moja corka ma prawie 5 lat i przez 5 lat po raz ze ciezko zasypia to po dwa budzi sie w nocy po 4-5 x codziennie przez co obie rano jestesmy nie do zycia i wnerwione

      Usuń
    5. oj, ja mam tak samo, moja córka ma 2,5 roku, zasypia z trudem, budzi się po kilka razy w nocy, a rano jesteśmy wymęczone i tak jest co noc. Nie ma jednego sposobu na dzieci, każde jest inne

      Usuń
    6. Mój syn ma 2 lata. Po dwóch latach i setkach nieprzespanych nocach mimo herbatek z melisy i rumianku postanowiłam kupić sedalie. Podaje tylko 2,5ml wieczorem. Dziecko śpi! Nie jakimś Super twardym snem ale nie budzi się 13 razy w ciągu nocy jak wcześniej.

      Usuń
  8. Mak, tylko mak w smoczku... Potem zapalenie kadzidełka z zielonego zioła Gandalfa... Jakie bzdury wymyślają! W 10 roku syrop na kaszel palacza!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się, lepiej zrobić mieszankę ziołową domowej roboty, niż wydawać na taki syrop.

    Co sądzisz o firmie Gal?

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje dziecko ma 2,5 roku i cały czas śpi fatalnie. Pomimo, że ma usystematyzowany dzień, rytuały i bardzo dużo się przytula (mały pieszczoch) budzi się wielokrotnie w nocy z płaczem. W zasadzie nie mam już pomysłu jak mu pomóc. Jednak i tak nie zdecyduję się na ten lek. Bo może i jest na bazie naturalnych ziół, ale to zawsze lek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko na marginesie dodam, że Tulleo to suplement diety a nie lek. Ale rozumiem kontekst:-)

      Usuń
  11. A ja powiem tak ja mam synka 2 letniego który nocy wogle nie przespał była konsultacja neurologiczna dziecko miało podawane leki i nie spało i nie spi do tej pory bawi sie na dworze gania jest zdrowy ale nie spi wiec jesli cokolwiek pomoze i mi i dziecku przespac choc jedna noc bede dziekowac producentom a mama którym mleko i bajka wystarczy pozazdroscic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale sa ludzie ktorzy po prostu potrzrbuja mniej snu I juz zawsze bedzie tak mial .. Glupi przyklad ja I moj facet .. Ja potrzebuje co najmniej 8-9 godzin zeby sie wyspac , moj facet po 5 godzinach budzi sie sam z siebie , wyspany , rzeski I gotowy to calego dnia pracy ..

      Usuń
    2. Polecam specjalistę www.twojadobranocka.pl, lepiej niż na leki wydać kasę na konsultację Pani Agnieszki. Nas uratowała przed zwariowaniem przez brak snu. Fachowiec najwyższej klasy i bardzo sympatyczna babka :-)

      Usuń
  12. Moja córa ma 2,5 roku. Rytm dnia jest tak stały, że sama już z nudów umieram. W dzień sypia normalnie, zasypia błyskawicznie i bez problemu. A wieczorem po kąpieli jest szaleństwo, groźbą, ani prośbą nie zmuszę jej do spania. Dzieciak godzinami rzuca się w łóżku. Czytanie nie działa kompletnie, prędzej sama usnę nad książką, a ta mała gaduła będzie miała milion pytań i komentarzy. Sama nie wiem już co robić, bo zdarza się, że dziecko wykąpane o 21 zasypia w okolicach północy. Dlatego rozważam zakup tego syropu, choć z drugiej strony mam wątpliwości. Jeśli już teraz ją zacznę wspomagać, to czego będzie potrzebowała w życiu dorosłym, kiedy dojdzie stres i zmartwienia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..a może spróbować przetrzymać Dziecko bez spania w ciągu dnia...ja tak właśnie zrobiłam, gdy mój syn był w ty samym wieku..dwa razy wystarczyło żeby "zmienił tryb życia" ;)

      Usuń
    2. Brak dziennej drzemki został przetestowany i nie wpływa na jakość oraz porę wieczornego zasypiania.
      Na razie jednak z syropu rezygnuję, bo mała chyba dorosła, a nasz upór i konsekwencja zdają się przynosić pierwsze efekty. W każdym razie nieśmiało pojawiła się nadzieja na poprawę sytuacji bez aptecznych specyfików :)

      Usuń
    3. " wykąpane o 21 zasypia w okolicach północy"? Kładzie sie berbecia do łózka przykrywa a po bajce mowi sie dobranoc i zgasza swiatlo...moj beczal przez 2 tygodnie po 2 godziny..pozniej zasypiał. Teraz idzie spać o 19 stej bez dyskusji.Jak sie robi gadulec bez potrzeby i daje sie dzieciakowi pochodzic po głowie to mozna spać isc nad ranem :)

      Usuń
    4. Pozwalanie, żeby dziecko płakało dwie godzina to dla niedojrzałego układu nerwowego dziecka jest torturą. Dziecko nie płacze teraz nie dla tego, że zrozumiało czy nauczyło się zasypiać. Po prostu wie, że nie ma po co wołać rodziców - nie przyjdą. Dzieci w domu dziecka też mało płaczą. Z tego samego powodu.

      Usuń
    5. Trzeba chyba nie mieć serca, żeby przez dwa tygodnie słuchać jak dziecko płacze godzinami i nic z tym nie zrobić, ja bym nie dała rady. To już zakrawa na emocjonalne znęcanie się nad dzieckiem.

      Usuń
  13. Nie śpiących rodziców zrozumieją tylko nie śpiący rodzice....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tu sie zgadzam w 100%:)

      Usuń
    2. Ja też się zgadzam!od trzech lat nie przespaliśmy żadnej nocy!jak się budzi 2,3 razy to wszyscy chodzimy szczęśliwi, że tylko tyle!a rady o rytmie dnia, ruchu na świeżym powietrzu irytują bardzo!próbowaliśmy melisy!nie bylo poprawy!liczymy że poprostu wyrośnie!

      Usuń
  14. Kupiłam ten cudowny syrop i zamiast wyciszenia mam jeszcze więcej chaosu. Moja 6 letnia córcia, jest bardziej pobudzona , marudna i nie może zasnąć. Nie wiem dlaczego ten syrop tak na nią działa. Przestałam go podawać. Mała zasypia ok 21 a po syropie męczy się do 23 i nie ma mowy o spokojnym wieczorze.

    OdpowiedzUsuń
  15. z doświadczenia wiem- ograniczyć cukier - pomaga:) Dziecko spokojniejsze i mniej ma energii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i telewizor, dziecko po godzinie bajek z ekranu do rzeczywistości wraca dwie godziny.

      Usuń
  16. A ja gdzies czytalam ze przedawkownie melisy dziala odwrotnie od efektu zamierzonego dltego dziecko po spozyciu troche wiekszej dawki tego syropu moze byc pobudzone. Moj dwulatka to koszmar kazdego rodzica jesli chodzi o spanie. Uregulowany dzien, pory jedzenia i spania, stale rytualy. 8 godzin dziennie norweskiego przedszkola gdzie 4 godziny szatanki lataja na dworzu. Pierwszy rok byl koszmarem, drugi wcale nie jeste lepszy. Mloda potrafi 4 - 5 razy budzic sie w nocy i nie ma bata by cos pomoglo a przepisywali nam cuda antyhistaminowe by mloda noc przespala. Watpie ze ten syropek cuda zdziala ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. jakos nie potrafie sobie wyobrazic mojego 3 latka pijacego napar z ziół ktore czesto dorosłego zniechecaja sama wonia

    OdpowiedzUsuń
  18. a córka mojej siostry śpi od 2 dni bez histerii nocnej ( a ma 3 lata i do tej pory darła sie każdej nocy) i właśnie po tym syropku wiec ja mimo wszystko bym spróbowała, żałuję że jak moja córka miała takie akcje nocne jeszcze takich rzeczy nie było a melisal nie działał w ogóle

    OdpowiedzUsuń
  19. A jak myślicie, można go podać młodszemu dziecku? 15mies? Tylko może w mniejszej dawce... Inne leki pediatra często w przepisuje, choć są wyższe ograniczenia wiekowe, np.pulneo czy apetizer...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed zakupem/spożyciem produktu skonsultuj się z lekarzem bądź farmaceutą.

      Usuń
    2. Pytam, bo może ktoś już miał sytuację, że pediatra przepisał mlodszemu dziecku i np.tłumaczył że można, nie będę z takim pytaniem ciągła zdrowego dziecka do przychodni pełnej zarazków...

      Usuń
    3. mój synek ma 22 miesiące i wczoraj dostał ten syrop od pediatry z tym że mamy podawać 3 ml a nie 10ml jak w ultoce

      Usuń
  20. ja nie przesypiam nocy od trzech lat .Mój syn ma trzy latka i od15 mie. jest córcia Maciek usypia wieczorem normalnie ale budzi się w nocy i przylatuje do mnie i śpi na mnie.Więc wstaję do małej dać butle i mam już Maćka koło siebie.I marzę o przespanej chociaż jednej nocy

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś przepisywali noworodkom nawet laudanum.
    To było w XVIII-XX szeroko stosowanym panaceum na problemy ze snem i z kolkami :)

    Uważam, że nie należy faszerować dzieci czymś zbędnym.

    Wystarczy parę prostych reguł:
    1. Tryb dnia godzinowo ustalony - jedzenie, "leżakowanie", mycie, czytanie przed snem.
    2. Jak osobnik jest aktywny - wymęczyć na spacerem czy inną aktywnością (rowerek biegowy).
    3. Jak osobnik wariuje już w ciągu dnia, może potrzebuje drzemki? To co jest śmieszne, że jak dziecko jest zbyt zmęczone, nie może zasnąć...
    4. Pod żadnym pozorem nie dawać słodyczy (lub słodkich płynów) na 4h przed snem. W ogóle lepiej zrezygnować i zastąpić większą ilością owoców świeżych i suszonych.
    5. Udowodniony jest fakt, że TV powoduje problemy ze snem u dzieci. Proponuję zmniejszyć ilość godzin (zrezygnować przed snem).
    6. Dzieci powyżej 1 roku nie powinny już się budzić na jedzenie w nocy, trzeba zmienić przyzwyczajenia żywieniowe... A jak już dajecie jeść, to w łóżeczku. Tak samo ponowne usypianie - w łóżeczku...

    Powinno wystarczyć. Jak nie to dopiero wtedy do lekarza.

    Oczywiście konsekwencja, konsekwencja, konsekwencja...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ust mi to wyjęłaś/wyjąłeś. Popieram w 100%. Ja stosuję te zasady od samego początku przy mojej Trójce Wspaniałych (6, 3, 3) i problemów ze snem nie mieliśmy i nie mamy.

      Usuń
    2. Matki kochane, zasady dobre, ale są dzieci, które sypiają fatalnie. Mam dwie córki, jedna śpi jak suseł, druga jak zając, od zawsze. Tryb życia ten sam, pożywienie to samo, a córka budzi się po kilka razy w nocy, często z płaczem. Neurolog zaliczony, pediatra zna sytuację i jest bez zmian. Wiem nawet po kim taka konstrukcja, po mnie, 36 lat śpię źle, mało, nerwowo. Nawet jak jestem drugi miesiąc w głuchym lesie bez telewizora, no taki typ...

      Usuń
  22. Jak z małego dziecka robi się staruszka , który bez leków nie zaśnie to w wieku 10 lat pozostaną tylko psychotropy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja córcia ma prawie 3 lata i miała już w swoim życiu kilka dwutygodniowych okresów przespanych nocy. Od jakiegoś roku budzi się niestety 2-5 razy. A to siusiu, a to mleko chce, a to przykryć i tak w kółko... Szybko zasypia, po czym budzi się znowu po godzinie lub dwóch. Teraz jestem w ciąży i pracuję, dlatego bardzo brakuje mi snu. Proszę rodziców śpiących dzieci o wyrozumiałość. Czasami takie ziółka mogą pomóc i nie dziwię się, że niektórzy chcą go spróbować. Dodam tylko, że moja mała nie śpi w dzień, bo wystarczy 30 minut drzemki żeby szła spać o północy, a o 6:30 wstajemy do przedszkola. Drzemki jej jednak nie brakuje, bo chodzi spać o 19. Mimo to bywa niewyspana i zmęczona po nocach z pięcioma pobudkami. Mamy stały tryb dnia i dużo miłości oraz przytulania (również wieczorem i w nocy, jeśli jest taka potrzeba). Mała jest grzeczna, w dzień nie jest nadpobudliwa ani niespokojna. Poważnie rozważam zakup syropku... /Madzik01

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. normalnie jakbym czytała o moim dziecku...tylko ze ma 4 latka...w dzień wesole,spokojne...a w nocy budzi sie kilkakrotnie na siku,a jak siku to zaraz mleko i tak w kólko i zaraz mamy 6 rano...i wstajemy do pracy i przedszkola..dodatm ze mam dwójke starszych dzieci i w nocy nic o nich nie wiedziałam...kladłam i budzily mnie całusem rano...

      Usuń
  24. Jacy Wy wszyscy mądrzy jestescie... nie wszystkie dzieci sa takie same! Moj syn ma 4 lata- w dzien nie spi, wstaje o 8-9tej a idzie spac około 23 lub pozniej. Nie daje rady wczesniej poprostu nie jest spacy i za cholere nie da sie go polozyc spac. Czytanie, bajka, lezenie razem z nim przy małej lampeczce w pokoju- nic nic nic... nie chce spac i koniec. A piszecie zeby zaparzyc ziółka zamaist syropu- a jakie dziecko wypije ziółka??? Rumianek?? No prosze Was...

    OdpowiedzUsuń
  25. Sam/a piszesz że nie wszystkie dzieci są takie same. Moja czterolatka bardzo lubi i oprocz wody pija wyłącznie herbatę z rumianku, melisy, mięty, koperku... pije niesłodzone. Nie znosi soków a gazowane wypluwa bo "scypie w języcek". Z zasypianiem z reguły nie ma kłopotów. Nie widzę jednak by zioła działały na nią dodatkowo usypiająco, może organizm się przyzwyczaił.

    OdpowiedzUsuń
  26. To znowu ja - Madzik01. Od kilku dni podaję mojej małej wieczorem do picią zaparzone ziółka - melisa, rumianek, lipa. Dosypuję jej do takiej miksturki trochę mleka modyfikowanego i mała wypija jako codzienne wieczorne mleczko. Śpi spokojniej - u mnie był problem budzenia się w nocy a nie zasypiania - jest wypoczęta i ma więcej energii w dzień. Ja z resztą też, a naprawdę potrzebuję tego odpoczynku. Wczoraj jej nie podałam herbatki i obudziła się 4 razy. Nie będę jej podawać codziennie, ale myślę, że 2-3 dni pod rząd nie zaszkodzą.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja kupiłam i wypróbowałam,akurat mój 4 latek przechodził bostonkę,syrop się sprawdził i zawsze będę go mieć w domu w razie czego,tam są tylko zioła a herbatkę z melisą można podawać od 4 miesiąca więc nie widzę problemu co niektórych rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem mamą dwóch energicznych - zdrowych chłopców: 5,5 i 2,5 roku. W jednym i drugim przypadku to jakieś 4-8 pobudek z darciem bez powodu. Pani neurolog powiedziała, że dziecko najwyraźniej tak szybko się regeneruje, że nie potrzebuje tyle snu. Nie wie co ma zrobić ze sobą w nocy, gdy my wreszcie po całym dniu chcemy odpocząć - dlatego "drze japę" (nie mogę tego inaczej nazwać) a my jesteśmy jeszcze bardziej zdenerwowani. Przetrzymanie dziecka w dzień bez drzemki - nie daje kompletnie nic. Czasem tylko odwrotne rezultaty - bo ze zmęczenia jeszcze bardziej będzie jęczało w nocy. Z mojego doświadczenia - tylko czas...niestety może to zmienić. Starszy zaczyna coraz lepiej sypiać. Mam nadzieję, że może za jakieś 2 lata - trochę się wreszcie wyśpię :) Życzę powodzenia i cierpliwości - bo tego nam właśnie trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  29. "Kładzie sie berbecia do łózka przykrywa a po bajce mowi sie dobranoc i zgasza swiatlo...moj beczal przez 2 tygodnie po 2 godziny..pozniej zasypiał. Teraz idzie spać o 19 stej bez dyskusji.Jak sie robi gadulec bez potrzeby i daje sie dzieciakowi pochodzic po głowie to mozna spać isc nad ranem :)"

    Sorry, ale próbowałam ten sposób na mojej dwójce po kilka razy. Każdorazowo zakończyło się "zarzyganiem" wszystkiego dookoła. Szczerze, nie polecam! Można udusić dziecko jego własnymi wymiocinami, o sprzątaniu nawet nie wspominając. Radzę więc nie szerzyć swych opinii jak wyroczni, bo to, że komuś to pomogło w innym przypadku może poważnie zaszkodzić!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Boni. Mój 22m-c synek zasypia bez problemu-zawsze tak było. Godzina 19.45 już śpi,wstaje godz.6 ale odkąd jest na tym świecie nie przespał całej nocy. Budzi się kilka razy żebym wzięła go do siebie i kiedy po kilku próbach kładzenia go z powrotem do łóżeczka biorę do siebie to i tak nie śpi jak trzeba. Zaraz wracam do pracy i nie wyobrażam sobie tego. Mały jest bardzo ruchliwy więc po całym dniu powinien spać jak zabity.Też nie wiem co robić.

    OdpowiedzUsuń
  31. Co to w ogóle jest jakieś durne nazwy tulleo dupeo to jest jakaś masakra sprzedają te trucizny i namawiają do podawania dzieciom głąby od marketingu

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam dobra rade dla wszystkich moja cureczka tez ma problemy z zasypianiem ale zauwazylem ze jak nie robie jej drzemki za dnia to wieczorem pada jak kamien a jak za dnia ma drzemke to nie chce spac wiec zrobilem tak za dnia zrobilem jej godzinna drzemke i ja obudzilem i dalo to 100% efekt zadawalajacy teraz dziecko chodzi jak zegarek za dnia rowna gozinka snu a w nocy grzecznie cala przesypia i oczywiscie od momentu polozenia dziecka wieczorem do lozka zasypia od 5 do 10 minut polecam

    OdpowiedzUsuń
  33. mój syn kręcił nosem na herbatki ziolowe, o których wspomniałeś. Spróbowałam z Tulleo – dosyć dobry w smaku, zapachu, syn bez problemu wypillyzeczke;). Nie podaje mu codziennie, ale gdy widzę, że jest nerwowy albo miał dzień pelen wrażeń. W składzie ziółka, więc nie truję dziecka jakąś chemią ;/

    OdpowiedzUsuń
  34. U nas synek potrafi wyszaleć się w ciągu dnia i nie mieć drzemki a noce tragiczne a potrafi spać ponad 3 h w dzień i w nocy jak susel ;) w pewnym momencie na nieprzespane noce zaradzilam inaczej,zanim się syrop pojawił. Skoro synek przychodzi i nie może zasnąć u siebie to pozwoliłam mu spać z nami. Zaczęliśmy się wysypiac wszyscy i nie trzeba było czuwać 3 h przy łóżeczku w nocy. Syropu nie podam. Herbatek tez. Skoro to tulenie pomogło to uważam że jest o wiele zdrowsze od jakiegoś tulleo;) i bardziej dziecku potrzebne. A czas tak szybko mija i niedługo nie doprosimy sie nawet o buziaka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja corka ma 17 miesięcy i noce są koszmarem,mimo rytuałów,regularnego jedzenia(mleka nie chciała pic odkad skończyła 6 miesięcy ,na śnie też nie)była za chuda,przeszłam koszmar,je kaszke mleczna bardzo gętą jak budyn.Spi w swoim łóżeczku, nawet jak probowalismy ja brac do siebie,to od razu ,wstawała, wyrywała się,chodziła nam po głowie. W nocy potrafiła się budzil po kilkadziesiąt razy, jak budzi się 3 jest super,chodzi spac pozno,nie chce zasnąć calymi godzinami, jak zasnęlaby o 19-20 po godzinie się obudzi i do 1-2 nie zmruży oka ,a potem w nocy i tak się budzi.Ma jedna drzemke w dzień ok 1,5godziny. Mam tez 3,5 rocznego syna,myslałam,ze on jest bardzo ciężki do spania, chodzil tez bardzo pozno spac,ale on jak zasnal to noc przespał,a corka nie. Jest dla niemowląt herbatka nasenna Humany ,ale ona jej nie chce pic.

      Usuń
  35. Dla mnie to jest nie do pomyślenia, żeby od małego dziecku wciskać jakieś dodatkowe suplementy diety. To jest jakieś chore, jeśli ktoś ma dziecko, które: jest niejadkiem, lubi słodycze i nie może spać to jest na to sposób: apetizer, limitki i jeszcze teraz tulleo. Jak to możliwe, że jest to dopuszczane do obrotu? Jestem tym wielce oburzona. SZOK!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. Mojemu synkowi od listopada idą zęby i jest już maj a on budzi się po kilka kilkanaście razy w nocy. Dopiero wyszedł jeden ząbek. Przez siedem miesięcy żona prawie nie śpi bo ja mam prace że przeważnie jeżdże w nocy. Czasem się zdarzy że jestem to się trochę żona prześpi. Niestety nic nie pomaga ani Osanit ani czopki ani też meliska czy środki przeciwbólowe.. Nikomu tego nie życze wiec nie narzekajcie jak dziecko nie śpi jedną czy dwie noce.

    OdpowiedzUsuń
  37. Babci kochany Aleksik - gdy "nie idzie" do żłoba, bo jest chory - zasypia przy położeniu go na kanapce, obok babci; trzymam go - ma18 miesięcy- za rączki i śpiewam; najszybciej zasypia przy melodiach: "pieski małe dwa..." "zachodz że słoneczko...", " wlazł kotek..." i inne bardzo dobrze znane... Inna sprawa, że nie dajemy mu w ogóle słodyczy, , telewizji (oczy!), miodu i bardzo regularnie go "prowadzimy". Żłobek mu wyraźnie nie służy; ciągle jest chory i "wnerwiony", czyli bezsenny! Wymyśliliśmy, że będzie chodził hybrydowo - kilka dni tam, kilka razem z "babą" ; skończą się wszelkie kłopoty ze spaniem i chorowaniem. Musi być przecież z dziećmi choć trochę!

    OdpowiedzUsuń
  38. Moja córka ma 2,5 roku i żadnych problemów ze snem ale myślę że Przed podaniem syropu najlepiej skonsultować się z lekarzem leki nasenne w tak młodym wieku raczej nie są niczym dobrym. Nawet jeśli jest to suplement diety głównie na naturalnych składnikach

    OdpowiedzUsuń
  39. Wszystkie mądrości już zostały napisane. To może teraz ktoś, kto kto stosował ten syrop napisze czy działa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odpowiadając na Twoje pytanie o działanie - podawałam tulleo synkowi (6 lat), bo spał bardzo źle, a nie raz prawie wcale - przeglądał książki, ogladał tv czy bawił się o 3 w nocy;(. Skutkowało to tym, ze gdy przychodzil czas pojscia do przedszkola, to syn byl nieprzytomny i marudny. Syrop jest smaczny, więc nie ma problemu z podaniem dziecku. U syna stosowalam tulleo regularnie przez miesiąc, godzinę przed snem. Dziecko się wyciszało (tulleo ma melise - w ogole sklad to same naturalne skladniki - fakt dla mnie bardzo istotny!), wystarczyło doczytać mu jeszcze jakąś bajkę i całą noc przesypiał bez problemu i wybudzania. Teraz tulleo odstawilam, bo syn juz ladnie spi, ale kiedy wiem, ze syn cos przezywa (np. wystepy w przedszkolu), to wtedy podaje mu doraźnie na wyciszenie. Jak dla mnie produkt w porządku i bez szkody dla dziecka.

      Usuń
  40. A ja mam ten syrop i jest napisane 10ml

    OdpowiedzUsuń
  41. Od 3 dni stosuje sedalie. Mój syn ma 2 lata i do tej pory budzil się po kilkanaście razy w ciągu nocy. Dawkowanie z opakowania 2x5ml ja jednak ze względu na wiek podaje 2,5 ml ok godziny przed snem. Efekty? Mały zasypia bez problemu i bez pobudki przesypia jakieś 5h potem tulenie i dalej spi.

    Nie uważam się za złą matkę która z egoistycznych pobudek faszeruje dziecko specyfikami. Jednak kiedy wszystko inne zawiodło a to pomaga...

    Rezultat jest taki ze Kacper i ja jesteśmy bardziej wyspany i mamy więcej Energi na zabawę i spacery.

    OdpowiedzUsuń
  42. Łyżka stołowa to 5 ml

    OdpowiedzUsuń
  43. Pomaga. Lilka na 20mies. Rutyna polegala na tym ze ja ja kladlam o 7spac a ona potrafila sie budzic co godzine, i tak do rana. Kiedy jeszcze bylam z nia w domu to dlo sie to zniesc ale teraz wrocilam do pracy a ona jest w przedszkolu i obie potrzebujemy snu by miec energię na kolejny dzień. Syrop dziala dahe jej 2,5ml godzine przed snem. Szybko zasypia a w nocy jesli nawet sie obudzi to zaraz wraca do spania. Nie podaje tego jednak codziennie ale co jakiś czas. Mam gdzies co inni mysla. Obie jestesmy wyspane i szczesliwe.

    OdpowiedzUsuń
  44. Mój roczny Maluszek przesypia łącznie ok 3 godzin :( a wiem że sen do prawidłowego rozwoju dla takiego malca jest bardzo ważny. Czy ktoś podawał Tulleo czy Sedalie tak małemu dziecku a jeśli tak to jak z efektami i w jakiej dawce?

    OdpowiedzUsuń
  45. A na pewno można to podawać dzieciom??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Producent podaje, iż można stosować u dzieci powyżej 3 roku życia. A już w kwestii rodzica zależy, czy poda.

      Usuń