Wszystkie publikowane na blogu opinie są opiniami subiektywnymi.

Szukaj na tym blogu

2 sierpnia 2016

Obstilax - poczuj się lekko


źródło: znamlek.pl


Sezon wakacyjny oprócz odpoczynku może przysporzyć także pewnych dolegliwości. Jedną z nich są zaparcia. Wstydliwa kwestia, która może wynikać ze zmiany klimatu, diety, za małej aktywności fizycznej czy niedostatecznego picia wody. Nowy suplement diety podobno jest lepszy niż inne preparaty, do których organizm się przyzwyczaja. Czerwona lampka zaświeciła mi się, gdy padło słowo: naturalny....

Pani w średnim wieku opowiada, jak na skutek zaparć czuje się ociężała a jej komfort życia wyraźnie zmalał. Stosowała wiele preparatów, ale organizm się do nich przyzwyczajał. Ale znalazła nowość, zawierającą dwa składniki aktywne, które w NATURALNY sposób wspiera funkcjonowanie jelit i ułatwiają wypróżnianie.



Skład preparatu Obstilax:


  • ekstrakt standaryzowany z rzewienia 200mg
  • ekstrakt standaryzowany z senesu 200mg

dawkowanie: 1 tabletkę popić 1/2 szklanki wody raz na dobę. 

Oba surowce roślinne posiadają substancje czynne zwane antrazwiazkami. Grupa ta posiada działanie przeczyszczające. Po podaniu doustnym, gdy trafią już do jelita grubego, pod wpływem między innymi  naszej flory jelitowej ulegają przekształceniu do form aktywnych. Ich działanie polega na...drażnieniu ścian jelita. W wyniku tego nasila się perystaltyka, a także zwiększa się wydzielanie wody do światła jelit. Ułatwia to przesuwanie i upłynnienie zalegającej zawartości. Od wzięcia tabletki na efekt trzeba czekać około 8-10 godzin. Zazwyczaj najlepiej zażyć preparat na noc.

Bardzo mi się nie podoba, że w suplemencie diety występują właśnie te wyciągi roślinne, A reklama w moim odczuciu najzwyczajniej wprowadza w błąd. Z jednej strony akcentowanie faktu, że inne preparaty uzależniają, następnie zachwycanie się nad "naturalnym" działaniem nowości i sugerowanie, że jest lepsza....cóż, po prostu nie jest. Działa tak samo, jak właśnie te uzależniające, przyzwyczajające jelita. Jakoś reklamy zapominają wspomnieć, że preparaty między innymi na bazie senesu stosuje się doraźnie! Czym grozi dłuższe stosowanie? Tym, że będzie trzeba co raz więcej takich tabletek brać, aby wywołać efekt, aż dojdzie do stanu, gdy bez tabletki nic nie zadziała. Klasyczne uzależnienie, które może mieć wiele negatywnych skutków.

Inna kwestia to fakt, iż antrazwiązki mogą powodować przekrwienie narządów miednicy mniejszej. Są przeciwwskazane u kobiet w ciąży, karmiących piersią oraz w trakcie miesiączki. Nie powinny być stosowane u pacjentów stosujących leki przeciwarytmiczne oraz glikozydy nasercowe. Dodatkowo substancje te mogą przyczynić się do obniżenia stężenia potasu, Dlaczego więc są w suplemencie diety?! Zwłaszcza, że problem zaparć dotyczy także osób starszych, stosujących wiele leków. Z przekazu reklamowego mogą wywnioskować, iż ten wybór jest dla nich bezpieczniejszy.

Podsumowując: naturalne nie zawsze jest dobre. Niestety. Brzmi dobrze, ale czasami te naturalne substancje też mogą nam zaszkodzić. Co zatem stosować na zaparcia? jeśli problem jest doraźny, warto:


  • pić więcej wody, np. 1-2 szklanki dodatkowo
  • pić codziennie siemię lniane mielone (jeśli stosujemy jakieś leki regularnie, należy zachować wtedy odstęp 4 godzin pomiędzy nimi a siemieniem lnianym)
  • zastosować syrop z laktulozą
  • zrobić kurację probiotykami
A dopiero na samym końcu sięgnąć po preparaty zawierające senes, rzewień, aloes czy korę kruszyny. I to jeśli już, to po takie mające status leku. A jeśli problem jest bardziej skomplikowany, należy się udać do lekarza.

Przed spożyciem skonsultuj się z lekarzem bądź farmaceutą.

5 komentarzy:

  1. i senes niestety wyklucza ten środek z mojej apteczki, to okrzyczany już dawno bardzo szkodliwy składnik leków na zaparcia, nie wolno go stosować w ciąży ani podczas karmienia piersią, wolę jednak dicopeg, nie wchłania się przynajmniej z przewodu pokarmowego ani w nim nie fermentuję

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też się włącza czerwona lampka, jak czytam "naturalny", "bio" itp. bo to zwykle brzmi jak fałszywy chwyt marketingowy i nic więcej. Po opisywanych efektach również się dziwię, że takie coś jest sprzedawane w formie suplementu diety, który swoją drogą powinien być uzupełnieniem diety, a nie tabletką na konkretną dolegliwość - od tego są FSMP i OTC...

    OdpowiedzUsuń
  3. Poza lakltulozą jest jeszcze bisacodyl i dokuzynian (laxol) ale senozydy chyba najpopularniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie zabolała kwestia właśnie z przyzwyczajeniem. Antrachinony niebędące lekami całkowicie odpadają (nawet Sollievo z Aboca u mnie jest skreślone).

    OdpowiedzUsuń
  5. Z preparatami dostępnymi bez recepty trzeba uważać. Nie każdy jest w stanie ocenić czy zawarte w nich składniki są bezpieczne dla naszego organizmu.

    OdpowiedzUsuń