Wszystkie publikowane na blogu opinie są opiniami subiektywnymi.

Szukaj na tym blogu

2 września 2014

Pyralgina - Nie będzie max, ultra, forte

źródło: eurologia.pl

Dziś na temat leku Pyralgina. Tym razem natchnieniem byli pacjenci, którzy prosili o nową "Pyralginę max", tą co reklamują. Zaintrygowana obejrzałam spot reklamowy....no i cóż. Nie ma żadnej nowej Pyralginy, jest za to reklama, z której płynie jasny przekaz: "powstał ideał- Pyralgina". Zatem dziś troszkę o tych ideałach powiem.

Skład leku:


  • 500mg metamizolu sodowego
Metamizol jest niesteroidowym lekiem przeciwzapalnym. Posiada działanie przeciwbólowe, przeciwzapalne i przeciwgorączkowe. 
Można go stosować przy bólu o dużym nasileniu a także na wysoką gorączkę. Szczerze mówiąc, według mnie jest najlepszym lekiem przeciwgorączkowym dla dorosłych. Weźmy pod uwagę naukową definicję gorączki czyli temperatury powyżej 38,5 st. C. Jeśli termometr pokaże nam powyżej 38 st jak najbardziej można zastosować wtedy Pyralginę.

Metamizol został wynaleziony na początku XX wieku, czyli w szalonych latach największych odkryć leków przeciwbólowych. I jak wszystkie odkryte wtedy leki, był stosowany powszechnie jako lek na całe zło. Aż do momentu, gdy okazało się, że przy dłuższym stosowaniu (powyżej 5-6 dni), czyli w sumie nawet nie takim długim jak by się wydawało, powoduje groźną agrnulocytozę.
Agranulocytoza to ciężki, zagrażający życiu spadek liczby neutrofili we krwi. Objawia się to gorączką, owrzodzeniem jamy ustnej, osłabieniem a finalnie może doprowadzić do wstrząsu septycznego. Neutrofile to komórki odpornościowe, bez nich może zaatakować nas wszystko, nawet "nasze" dobre bakterie, które normalnie bytują w naszej jamie ustnej, albo na skórze.

Zatem powiało grozą....ryzyko agranulocytozy po zaledwie kilku dniach stosowania? Brzmi tak sobie. Wręcz na tyle zniechęcająco, że niektóre kraje (USA, Australia, kraje Skandynawskie) w latach '70 wycofały metamizol z użytku. A reszta wprowadziła go na receptę.

A jak jest u nas? U nas jest bez recepty. A reklamy zachęcają nas do zakupu, ponieważ jest to "ideał" i nie potrzebuje żadnych wersji max, forte, extra bo sam jest na tyle mocny.

Ja osobiście Pyralginę uznaję jedynie jako lek przeciwgorączkowy doraźny, jak już pisałam powyżej. Reszta mnie przeraża na tyle, że nie polecam tego leku jako przeciwbólowego. Są inne, bezpieczniejsze.

Przemyślenia na koniec: reklama wyraźnie mówi, że nie ma wersji mocniejszych. Zatem dlaczego co druga osoba w aptece prosi o Pyralginę max, tą nową reklamowaną? Oj, słuchanie ze zrozumieniem szwankuje u nas niestety:(

Przed spożyciem leku skonsultuj się z lekarzem bądź farmaceutą;-)

11 komentarzy:

  1. Pyralgina to jedyne co mi pomaga i czemu ufam - na mocny ból głowy. Zwykle biorę pół tabletki i wystarczy, ale czasem biorę w całości. Z raz na 1-3 miesiące zdarza mi się taki ogromny ból, więc nieczęsto korzystam. Chwalę sobie ten lek i mam nadzieję że nie wprowadzą go do obrotu na receptę. To że ludzie nie czytają ulotek, bezmyślnie biorą - ich głupota i wina. Znam osobę, swoją drogą bardzo bezmyślną, która potrafi po 6-9 tabletek pyralginy dziennie zjeść i opychać się dalej bo i tak nie pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Raz na jakiś czas sobie chapnę. Ten jakiś czas jest wtedy, gdy mnie tak mocno głowa boli i mam taką gorączkę, że aż płaczę.
    Nie ma Pyralginy Max, Ultra, Forte, ale jest Pyralgina Sprint! :D
    A w recepturze jest Metamizol sodowy - można z niej robić proszki dzielone, niedzielone, syropy, mieszanki. Taaakie możliwości! A w reklamie Pan przedstawia tylko tabletki :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, umknęła mi Pyralgina sprint, ale to pewnie dlatego, że to ta sama Pyralgina tylko w granulacie...no i pacjenci coś niechętnie ją kupują.

      Usuń
    2. A co się będą przejmować. Łykną tabletkę, po co rozpuszczać :D

      Usuń
    3. Pyralginą leczone są dzieci na Kubie. Częstotliwość występowania autyzmu jest tam 600 razy mniejsza niż w USA (pyralgina zakazana).
      Paracetamol jest co raz częściej łączony z wszelkimi zaburzeniami (autyzm, adhd, asberger etc). Badania prowadzone na młodych myszach wykazują obniżenie zdolności uczenia się w ich dorosłym życiu...

      Usuń
  3. O kurcze. Nie wiedziałam. A Pyralgina to jedyny lek, który pomaga mi na comiesięczny ból brzucha. Ale to tylko jedna tabletka na miesiąc, więc myślę, że nie zaszkodzi.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdyby Pyralgina Sprint im się lepiej sprzedawała już dawno byłaby Pytalgina Max, Forte, Noc, Zatoki,Duo, dla pijących kawę, dla mężczyzn, 40+ etc

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja korzystam z pyralginy dość regularnie, bo mam strasznie silne bóle miesiączkowe i tylko po pyralginie ustępują. I jakoś nigdy nie pojawiło się żadne niekorzystne działanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyralgina to jedyny lek, który łagodzi mój comiesięczny ból podczas miesiączki. Inne leki nic mi nie robią, a pyralgina daje radę nawet jak ból jest bardzo silny

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyralgina to jedyny lek który dział na ból woreczka żółciowego(kolka)- kamienie i błoto. BTW przy okazji pozbyłem się tej zawartości woreczka w ciągu 1,5 roku. Choć usłyszałem od lekarza "Następnym razem widzimy się po operacji". Tak że usunięcie woreczka z błotem bez złogów wcale nie jest konieczne. A błoto ze złogami też można pokonać.

    OdpowiedzUsuń
  8. proszę zwrócić uwagę na metamizol nie sodu ale magnezu który również nazwany został Pyralginą. pozdrawiam lek.wet.

    OdpowiedzUsuń